Krzepiących sięgająca poziomów ot-owa dyskusja w kilku ostatnich postach się wydarzyła. "Tautologia", "uzus" i "zapał neofitki" przeniosły mnie w szczęsne lata studenckie. Łza wzruszenia w mym oku zalśniła. Drogie panie, niniejszym dziękuję. Dirk5, chapeau bas![]()



Odpowiedz z cytatem