Pokaż wyniki od 1 do 20 z 38

Wątek: bondo nie wyrabia, na co się przesiąść?

Mieszany widok

  1. #1
    Chusteryczka Awatar magnolia
    Dołączył
    Feb 2009
    Miejscowość
    Krosno
    Posty
    2,876

    Domyślnie

    jeśli się zdecydujecie na zmianę jednak to nubigo, nic innego mam dla mojego starszaka prawie trzylatka i jest rewelacja...

  2. #2
    Chustomanka Awatar kerstin200
    Dołączył
    May 2010
    Miejscowość
    Poznań/Islandia
    Posty
    655

    Domyślnie

    magnolia, dobrze wiedzieć
    mam fotki, kiepskie, ale tylko takie dałam rade. oto link https://picasaweb.google.com/1035473...7929809/Bondo#
    1. ja po załozeniu, 2. ja po drzemce ignasia, kompletnie zgięta 3. L po zalozeniu 4. L po 5-10min noszenia

  3. #3
    mru
    Guest

    Domyślnie

    Link nie działa, niestety.

  4. #4

  5. #5
    mru
    Guest

    Domyślnie

    Teraz działa - IMO dociągnąć pasy. Jak dociągasz, trzymaj je tuż przy panelu i podciągnij dziecko wcześniej, przytrzymaj je, zanim zaczniesz dociągnia, wyżej.
    Ja bym też - w miarę możliwości - mocniej zacisnęła pas biodrowy, bo wydaje mi się, że np. na tacie odstaje, że nie jest mocno zapięty.

  6. #6
    Chustomanka Awatar sharkah
    Dołączył
    Jul 2010
    Miejscowość
    pod Warszawą
    Posty
    745

    Domyślnie

    Ja w bondku nosiłam co prawda w zasadzie tylko z przodu, bo mi z tyłu niewygodnie jakoś było i się przerzusiliśmy na Tuli, ale z tego co widać na zdjeciach, to za luźno macie założone nosidło, dziecię odstaje i całość opada. Nosidło powinno w miarę ściśle otulać dziecko i mocno trzymać - tak samo jak z chustą

  7. #7
    Chustonówka
    Dołączył
    Feb 2012
    Posty
    5

    Domyślnie

    Odświeżam temat. Noszę synka w bondolino na plecach, ale starcza już tyko na styk. Tzn. szerokość pod pupą OK, ale młody pozwala się zawiązać tylko w wersji "łapki nad pasami naramiennymi". Takie wiązanie jest dopuszczalne przez producenta i w mojej opinii nadal bezpieczne, bo plecki nosidła sięgają mu aż do pach, nie ma sposobu, żeby wyleciał podczas oglądania się za pieskiem na spacerku. Ale dni naszego noszenia w tym nosidle chyba są już policzone
    I teraz pytanie: co polecacie? Jestem bardzo przywiązana do grubego pasa biodrowego, który przejmuje część ciężaru malucha, a jednocześnie za genialne uważam wiązane pasy. Czy istnieją inne, większe nosidła mające te dwie cechy? Chwilę rozważałam mei tai, ale nie wiem, czy skromniutki pas biodrowy zapewnia podobną wygodę.

  8. #8
    Chustodinozaur Awatar jul
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    zachodnie podwarszawie
    Posty
    15,561

    Domyślnie

    możesz zamówić hybrydę na wymiar u szyjących mam - nubika (czyli u zeldy), madame googoo, alciMT...
    żona TEGO Jaśka
    mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)

  9. #9
    Chustoholiczka Awatar Padthai
    Dołączył
    Apr 2008
    Miejscowość
    Wrocław, Kłodzko
    Posty
    3,204

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kerstin200 Zobacz posta
    wisi nie da sie ukryc, ale to sie da poprawic

    pas biodrowy ciasno zapiety, dziecie na pleach
    - chwycic pasy naramienne blisko panela i lekko podskakujac podciagac do gory, az dziecko znajdzie sie na odpowiedniej wysokosci
    co znaczy odpowiedeniej?
    niestety nie mam wlasnego zdj. tylem
    ale to zdje dobrze ilustruje


    -
    Tomek (III.07) Asia (X.09)

    Doradca po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule® Dresden
    http://fotelik.blox.pl/html

  10. #10
    Chustomanka Awatar kerstin200
    Dołączył
    May 2010
    Miejscowość
    Poznań/Islandia
    Posty
    655

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Padthai Zobacz posta
    wisi nie da sie ukryc, ale to sie da poprawic

    pas biodrowy ciasno zapiety, dziecie na pleach
    - chwycic pasy naramienne blisko panela i lekko podskakujac podciagac do gory, az dziecko znajdzie sie na odpowiedniej wysokosci
    co znaczy odpowiedeniej?
    niestety nie mam wlasnego zdj. tylem
    ale to zdje dobrze ilustruje


    -
    wiesz, cały problem u mnie polegał na tym, że starałam się dociągnać, czasem wydawało mi się, że az za mocno, a to i tak po jakims czasie się "rozjeżdżało". teraz mam Nubigo... rewelka!! wspaniała rzecz, bo jednak zdecydowałam się przesiąść na coś innego, świetna decyzja

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •