no to zawrzało ..............

dyskutowałyśmy o WYNOSZENIU DZIECKA ZE SZPITALA i tego dotyczyła moja wypowiedź o tuleniu, co słusznie wyłapała Jul

Pierwsza Dama, tak jak i pozostałe osoby ze świecznika powinny dawać przykład, i nigdzie nie napisałam, że popieram, to co zrobiła. Apelowałam jedynie o wyrozumiałość, bo przede wszystkim NIE WIEMY, CZY ZAPIĘŁA TO DZIECKO W FOTELIKU, CZY TEŻ NIE. Zakładając, że zrobiła to tuż po odjeździe samochodu, jak zauważyły dziewczyny UPRZYWILEJOWANEGO samochodu, ryzyko dla dziecka było minimalne.

Całych ulic to się i może u nas nie zamyka na przejazdy VIP-ów ale całe pasy ruchu to już owszem. Kawalkady, czy nawet pojedyncze samochody jeżdżą z obstawą, na sygnale i wszyscy się muszą podporządkować tak samo jakby jechała karetka. Obserwowałam tę sytuację regularnie na ul. Połczyńskiej.