Dotychczas spotykałam się niestety z nieprzyjemnymi spojrzeniami i komentarzami. Naprawdę sporadycznie zdarzał się nikły uśmiech, czy żywe, przyjazne zainteresowanie w oczach. (Co innego Żukowy Tata - za chłopakami w chuście krążyły same "pożądliwe spojrzenia). Dosłownie parę dni temu przeprowadziliśmy się do Torunia. Pierwsze chustowanie i... maksymalne zaskoczenie! Najpierw wesoła rodzinka jadąca samochodem zaprezentowała nam porozumiewawcze uśmiechy pełną gębą i kciuki wzniesione ku górze. Wchodzimy do parku a tam mijający nas mężczyzna wykrzykuje "Przepiękny widok!". A gdy Francio zasnął słodko, obudziła go staruszka nachylajac się ku niemu i mówiąc "To musi być cudnie tak się w siebie nawzajem wtulać." Za ten komentarz wybaczyłam zakłócanie snu
. Miasto chustopozytywne się nam trafiło
.



). Dosłownie parę dni temu przeprowadziliśmy się do Torunia. Pierwsze chustowanie i... maksymalne zaskoczenie! Najpierw wesoła rodzinka jadąca samochodem zaprezentowała nam porozumiewawcze uśmiechy pełną gębą i kciuki wzniesione ku górze. Wchodzimy do parku a tam mijający nas mężczyzna wykrzykuje "Przepiękny widok!". A gdy Francio zasnął słodko, obudziła go staruszka nachylajac się ku niemu i mówiąc "To musi być cudnie tak się w siebie nawzajem wtulać." Za ten komentarz wybaczyłam zakłócanie snu
.
Odpowiedz z cytatem