Dzisiaj na spacerze mijałam małą dziewczynkę (ok. półtora roku) z tatą, mała biegała koło wózka. Dziewczynka wykazała zainteresowanie moim maluchem śpiącym w chuście, więc zatrzymałam się, żeby mogła sobie popatrzeć. Po chwili odwróciła się do taty i wyciągnęła do niego ręce, żeby ją też ponosić

Chwilę później mijałam mamę w pustym wózkiem i kilkumiesięcznym dzieckiem w wisiadle, przodem do świata. Nieciekawy widok

A na koniec mijała mnie pani z córką i stwierdziła, że bardzo fajne to nosidełko mam