Ostatnio wracam z Maksem z placu zabaw. Młody na plecach w ergo. Zaczepia mnie babcia z wnuczką: ooo, jak fajnie chłopiec w plecaczku siedzi A nie jest pani ciężko?
Więc odpowiedziałam, że jestem matka pociągowa i jestem przyzwyczajona