Dzieci zwykle bardzo pozytywnie reagują na chuściochów, też miałam okazję przekonać się o tymi parę razy słyszałam szepnięcie mamy do dziecka "ja też cię tak nosiłam"
![]()
Mnie wczoraj niezmiernie zaskoczyła pewna leciwa (84) dama, będąca moją ciotką. Mówię jej, że chustę zamówiłam, bo na razie pożyczoną mam, że sobie córę noszę, a ona się zachwyciłaże to praktyczne, że ciepłe, że ręce dla starszej mam też. Miło się zrobiło bardzo, jednak nie spodziewałam się po niej takiego podejścia.
Ja niestety spotykam te negatywne reakcję, babcie albo krzyczą, że główka się urwie, że dziecko maltretuję, bo kurczy dostanie...![]()
Wczoraj reakcje rodzinne: 12latka: o rany, ja też tak chcę (nie dodałam: dziecko, poczekaj trochę).
Teściowa najpierw, czy młoda się nie dusi (nie złośliwie, z ciekawością raczej) a potem: no i dobrze, przecież baby na wsi też tak nosiły i dobrze było![]()