Pokaż wyniki od 1 do 20 z 3783

Wątek: reakcje otoczenia na chusty i pozostale "szmaty"

Mieszany widok

  1. #1
    Chusteryczka Awatar kamisia
    Dołączył
    Jun 2011
    Miejscowość
    Ełk
    Posty
    2,631

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez alinoe Zobacz posta
    toż to niezgodne z prawem jest
    Owszem i też tak odpowiadam jak ktoś mi sugeruje że lepiej jakby dziecko samo w domu zostało.

    Ja też z domu się nigdzie nie ruszam jak mały śpi, bo się obudzi, zacznie płakać i co? Przecież nawet 5 minut płaczu dziecka to naprawdę nic dobrego (szczególnie bez mamy obok).

    Ludzie nie mają wyobraźni, nie umieją przewidzieć, że coś się może złego stać- przecież to byłby pesymizm. (A jeśli coś się stanie, mówią "gdyby człowiek wiedział, to zrobiłby inaczej"- i gdzie tu logika? )
    Moje Skarby: Tymek (maj 2012) i Lolek (wrzesień 2015)

    Nie rezygnuj z czegoś tylko dlatego, że zdobycie tego wymaga czasu - czas i tak upłynie.


  2. #2
    Chustofanka
    Dołączył
    Nov 2011
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    179

    Domyślnie

    Ale mi się dziś "chustowo" przyjemnie zrobiło

    Zaczepiła mnie kierowniczka ze spożywczego z pytaniem, jakie nosidełko ma wybrać dla dziecka i że jej się nasze bardzo podoba. Poczułam misję
    We're on a road to nowhere. Come on inside...

  3. #3
    Chusteryczka Awatar hildegarda
    Dołączył
    Jul 2010
    Miejscowość
    lublin
    Posty
    1,736

    Domyślnie

    Wczoraj w komunikacji miejskiej miałam fajną sytuację- młody w nosidle, jakaś miła pani ustępuje mi miejsca, siadam a ona "Wy młode teraz wszystkie z tymi tobołkami chodzicie, a to kręgosłup wysiada" ja nie zdążyłam nic powiedziec, a inna pani z boku "nieprawda, ciężar się równo rozkłada i to jest najlepsze dla matki i dla dziecka" A ja tak

    a na przystanku jakaś staruszka złapała młodego za gołą stopę i pyta czy mu nie zimno w nóżki- ja parsknełam śmiechem i zapytałam " a pani zimno?" no nie mogłam sie powstrzymać. Było 27stopni.

  4. #4
    Chustoguru Awatar Agulinka
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    9,674

    Domyślnie

    A ja miałam też w komunikacji kosmiczną sytuację. Siadł obok nas pan, pitu pitu do małej się uśmiecha i nagla do mnie - a pani to sama wymyśliła czy to takie nosidełko? Ja mówię, że nie samo, to takie specjalne jakby nosidełko, długi pas materiału który się specjalnie wiąże. I pan zasypałmnie serią pytań, a wszyscy pasażerowie dookoła się przysłuchiwali, potakiwali głowami, dopytywali Pytania: - czy ktoś mi to wiąże (bo chyba sama nie związałabym tego - miałam plecaczek z tybetanem, wygląda rzeczywiście skomplikowanie), gdzie się nauczyłam (więc ja wykład o doradcach, bo ważne żeby ktoś dobrze nauczył),jakie to długie - prawie 4,5 metra, gdzie można kupić, bo sklepie nie widzieli - póki co głównie w internecie albo za granicą, jaki to materiał - ja że specjalnie tkany, wytrzymuje nawet 200 kg udźwigu (pan nie wiem czy z branży włókienniczej, ale ten materiał go najbardziej fascynował) i w końcu - a ile to kosztuje? no to ja mówię że są rózne ceny w zależności od firmy i składu chusty. a ta pani chusta - a ja no ta np. w sklepie kosztowała ok.400 zł ale ja kupiłam używaną nieco taniej. Pan by pod wrażeniem Szkoda że musiałam wysiąść, ale pół autobusu mi "do widzenia" odpowiedziało
    Agnieszka, mama Marty (10.2011), Miriam (12.2014) i Elżbiety (11.2016)

  5. #5
    Chustomanka Awatar aniafrania
    Dołączył
    Nov 2011
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    743

    Domyślnie

    Byliśmy z wizytą u dziadków. W osiedlowym sklepiku znajoma właścicielka wiedziała, że urodziłam synka, że wcześniak... Gdy weszliśmy do sklepu zamotani w chustę kobita jakoś tak dziwnie się nam przyglądała (ja stałam do niej przodem a Franio był odwrócony plecami- w kieszonce). Wyczułam jakieś przerażenie, współczucie, niezręczność sytuacji... chyba chciała coś powiedzieć ale jakby się bała... Aż w końcu nie wytrzymała i zapytała:
    A GDZIE ON MA RĄCZKI????????????
    Jak się odwróciliśmy i zobaczyła, że są obie widziałam, że odetchnęła z ulgą
    Poza tym kto znajomy nas nie spotka to się zachwyca, że fajnie, że blisko mamy, że wszystko widzi... Ewentualnie litują się nade mną, że mi kręgosłup siądzie. A my sobie pomykamy tu i tam i dobrze nam i całkiem wygodnie

    3 lata 4 miesiące i 5 dni

    "Badania kliniczne wykazały korzyści, jakie płyną z bliskości fizycznej dla rozwoju noworodków i przede wszystkim wcześniaków - korzyści te można mierzyć w gramach i centymetrach" - Evelin Kirkilionis

  6. #6
    Chustoguru Awatar samuela
    Dołączył
    Apr 2012
    Posty
    6,027

    Domyślnie

    Wczoraj szliśmy z wózkiem i zagadała do nas jakaś staruszka, zajrzała do wózka i mówi, że dziecko śliczne, ale tak daleko od nas w tym wózku leży, że nam się wydaje, że to blisko, ale dla malutkiej to taaaak daleko od rodziców w tym wózku. Ja się uśmiechnęłam i mówię, że wózek to okazjonalnie, a tak to w chuście się nosimy. I babcia od razu, że super, że tak się powinno robić i że dziecko powinno być jak najbliżej rodziców.

    Za to jak ostatnio byliśmy w Polsce i chodziłam zachustowana po Wrocławiu, to minęły nas jakieś dwie panny (góra 14 lat) i jedna do drugiej: "Patrz ku**a jak temu dziecku doje**ła". No i nie wiem, czy to krytyka była czy komplement?

    A prababcie mojej córki jak zobaczyły chustę, to od razu im się przypomniało, jak to na wsiach się dawno temu dzieci nosiło. Chociaż raczej mówiły o pozycji kołyski. A na plecach nosiły Cyganki .

  7. #7
    Chusteryczka Awatar sensibileanima
    Dołączył
    May 2012
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    2,738

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez samuela Zobacz posta
    Za to jak ostatnio byliśmy w Polsce i chodziłam zachustowana po Wrocławiu, to minęły nas jakieś dwie panny (góra 14 lat) i jedna do drugiej: "Patrz ku**a jak temu dziecku doje**ła". No i nie wiem, czy to krytyka była czy komplement? .

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •