Owszem i też tak odpowiadam jak ktoś mi sugeruje że lepiej jakby dziecko samo w domu zostało.
Ja też z domu się nigdzie nie ruszam jak mały śpi, bo się obudzi, zacznie płakać i co? Przecież nawet 5 minut płaczu dziecka to naprawdę nic dobrego (szczególnie bez mamy obok).
Ludzie nie mają wyobraźni, nie umieją przewidzieć, że coś się może złego stać- przecież to byłby pesymizm. (A jeśli coś się stanie, mówią "gdyby człowiek wiedział, to zrobiłby inaczej"- i gdzie tu logika?)