Pokaż wyniki od 1 do 20 z 3783

Wątek: reakcje otoczenia na chusty i pozostale "szmaty"

Mieszany widok

  1. #1
    Chustofanka
    Dołączył
    Jul 2011
    Miejscowość
    Warszawa- Białołęka
    Posty
    267

    Domyślnie

    ooo a przypomnialo mi sie jeszcze jak wracalam z zakupow z siostra i mialysmy wozek ale maly i tak skonczyl w chuscie i spal..
    zakupy wyladowaly wiec w wozku

    stoimy na swiatlach a tu pan ledwo stojacy na nogach, zatacza sie nad wozkiem i tak zaglada...patrze ze mine ma coraz bardziej zdziwiona...i mowi:a ja myslalem ze to dziecko..ale to nie dziecko, to ja juz nie wiem gdzie sie dziecko podzialo...
    ja mowie ze w chuscie i pokazuje..

    a facet:a to nie maskotka?

  2. #2
    Chusteryczka
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Böblingen
    Posty
    2,158

    Domyślnie

    princessara jak znów będziesz w świdnicy to się odezwij, połazimy razem

    dziś dzwoniła moja mama, gadamy o chustach i mama opowiada mi, że widziała tatusia z dzieckiem. Pytam czy w chuście (w Niemczech sporo zachustowanych tatusiów), mama na to, że właśnie nie, że się załamała. Dzieć jakieś pół roczku w wisiadle, przodem do świata, tatuś dziecia zagaduje, dzieć próbuje głowę do tatusia odwrócić mówiła, że miała ochotę podejść do chłopa i ochrzanić za wisiadło, a przede wszystkim za pozycję, bo ponoć masakrycznie to wyglądało
    za to jak chodziłyśmy sobie z moją kruszynką, widziałam, że pozytywne reakcje ludzi wywoływały u mamy uśmiech no, ale w końcu didka z bazarku sama zasponsorowała (to tak OT)

    ja ostatnio u lekarza motałam (z młodą u pediatry byłam), w sumie już 3 razy w ciągu tygodnia. Lekarka z pielęgniarkami za każdym razem się przyglądają z uśmiechem i tekstem "ale żabka" na dzień dobry za pierwszym razem usłyszałam od lekarki "moja córka powiedziała, że dziecko będzie w chuście cały dzień nosić" gadka się rozkręciła, a że jestem pierwszą i jak na razie jedyną mamą z chustą, to ciekawość wzbudziłyśmy na poczekalni chyba też sądząc po spojrzeniach Panie w gabinecie sprawdzały tylko, czy w nóżki materiał nie gniecie, czy dziecko nie wypadnie... ale to już chyba normalna i częsta reakcja
    http://kachaskowo.blogspot.com
    a najlepsze me dzieła: Michał 06-06-2007 i Klaudia 17-09-2011
    bociany dzieci nie noszą, ja tak (zapożyczone z nosime.sk)


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •