tak, panie w wieku naszych rodziców, wiedzą NAJLEPIEJ!! i to jest najgorsze... moje "koleżanki" z pracy najbardziej kręcą głową... ech...

a co do noszenia kilkulatki, ostatnio szłam z małym w chuście i Anią na ręku i wszyscy patrzyli na mnie z politowaniem... jaka biedna, dzieci MUSI nosić! Bo to że przytulamy w tym momencie, możemy na głośnej ulicy coś do uszka powiedzieć, to się nie liczy. Ludzie w naszej kochanej Polsce wiedzą lepiej

a fakt, jak z Anią w wózku szłam i nie mogła zasnąć, to nikt nie patrzył krzywo, że ryczy w niebogłosy, a jak tylko mały w chuście zaczyna płakać jak jestem na placu zabaw, to zaraz patrzą, tak jak piszecie, jakbym krzywdę mu robiła dopiero jak go pobujam, pogłaszczę po pleckach, to mamuśki w szoku, że on śpi a ja z Anią się bawię i to jest BEZCENNE!