na szybko tylko to jedno, kiepsko widać sama chustę , jest blado-niebiesko-biała, ale tak delikatna ,że da się ja nosić na gołe ciało, a w nocy zawijam w nią Franka. I jest to moja zdecydowania najgrubsza chusta z wełną. Pudełko było dla niej przyciasne.
