Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 47

Wątek: konkurs- jak długo schną pieluchy bambusowe:-)

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie konkurs- jak długo schną pieluchy bambusowe:-)

    u mnie kieszonki (bez kaloryfera bo PUL) dokładnie CZTERY doby. Formowane schłyby zapewne tydzień ale na tę okoliczność odpaliłam kaloryfer w jednym pokoju i schły DWIE noce (bo na dzień kaloryfer out). Ktoś da więcej?


  2. #2
    Chustonoszka Awatar biankaaa
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    68

    Domyślnie

    o matko! właśnie dlatego kupiłam suszarke.W naszych 50 m nie byłoby gdzie suszyć 4 doby Witkowych pieluch ;(

  3. #3

    Domyślnie

    Biankaaa, proszę nie używać przy mnie słowa 'suszarka'!! to jest moje marzenie ale NAPRAWDĘ nie mam gdzie postawić, ani na czym, ani pod czym. Wyleczyłam się z pralko-suszarki, bo niby nie ma sensu. Ale okres wiosenny i jesienny to dla nas masakra jeżeli chodzi o suszenie. Suszarka stojąca jest stałym wyposażeniem przedpokoju.


  4. #4
    Chustonoszka Awatar biankaaa
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    68

    Domyślnie

    No u nas zajmuje jedyną wolną powierzchnię łazienki (nie licząc przesmyku między pralką, wc, prysznicem a drzwiami). Nie jest idealnie, ale jej umiejscowienie w lazience ma jeszcze jedna zalete - podczas suszenia emituje cieplo ktore wykorzystujemy do ogrzewania lazienki. Dzieciaki kąpią się w ciepłej lazience, pieluchy schną , a ja za godzinkę mam świeżutki stosik Nie chcę Cię drażnić, ale kocham swoją suszare bardziej niż zmywarkę i gdybym tylko wcześniej nie byłą takim skąpiradłem ;P Pod żaden blat wq kuchni też Ci nie wejdzie?

  5. #5

    Domyślnie

    nie wejdzie, ja nie mam kuchni tylko aneks z blatem o długości ok 3m w tym kuchenka i zlew Szczytem sprytu było ulokowanie tam zmywarki, suszarka musiałaby stać koło telewizora albo służyć jako stolik tv w łazience nie ma przestrzeni na 60cm, jakbym pomyślała przed planowaniem łazienki to miejsce by było bo łazienka jest spora a teraz musielibyśmy zburzyć ściankę i przesunąć wc. Dla mojego męża, który o 6 lat wiesza półeczkę nad umywalkę graniczy to z końcem świata. A na pralce nie mogę postawić bo mamy piec dwufunkcyjny, buuuuu i nie mam gdzie chyba że zlikwiduję kabinę prysznicową i zostaniemy tylko z wanną. No ale to również sensu nie ma. A jesteśmy przed wymianą pralki, kusi mnie ta pralko-suszarka ale z drugiej strony naczytałam się, że to nie jest do końca to o co chodzi


  6. #6
    Chustoholiczka Awatar okoani
    Dołączył
    Mar 2010
    Miejscowość
    lubelskie
    Posty
    3,956

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kawiareczka Zobacz posta
    chyba że zlikwiduję kabinę prysznicową i zostaniemy tylko z wanną.
    mozna zlikwidować samą kabinę, ale za to kupić wannę z kabiną prysznicową

  7. #7
    Chustoholiczka Awatar Jasnie Pani :)
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Belfast
    Posty
    5,487

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kawiareczka Zobacz posta
    Biankaaa, proszę nie używać przy mnie słowa 'suszarka'!! to jest moje marzenie ale NAPRAWDĘ nie mam gdzie postawić, ani na czym, ani pod czym. Wyleczyłam się z pralko-suszarki, bo niby nie ma sensu. Ale okres wiosenny i jesienny to dla nas masakra jeżeli chodzi o suszenie. Suszarka stojąca jest stałym wyposażeniem przedpokoju.
    a dlaczego pralko - suszarka nie ma sensu? jak sie suszy pieluchy to ma dosyc duzo sensu, zwlaszcza jesli wilgotnosc w mieszkaniu duza (u nas zwykle kolo 80%). Podejrzewam,z e gdybym miala bambusowe to by schly u mnie pewnie z tydzien.

  8. #8

  9. #9
    Chustofanka
    Dołączył
    May 2011
    Miejscowość
    Gdynia
    Posty
    327

    Domyślnie

    Dziewczyny przy okazji tego tematu zapytam: czym sprawdzacie wilgotność powietrza w mieszkaniu? sa jakies specjalne mierniki do tego?
    a w temacie - u mnie bambus schnie 1,5 doby, stoi w pobliżu grzejnika

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jasnie Pani :) Zobacz posta
    a dlaczego pralko - suszarka nie ma sensu? jak sie suszy pieluchy to ma dosyc duzo sensu, zwlaszcza jesli wilgotnosc w mieszkaniu duza (u nas zwykle kolo 80%). Podejrzewam,z e gdybym miala bambusowe to by schly u mnie pewnie z tydzien.
    Jasnie Pani, ale ja nie chcę kupować urządzanie za sporo kasy i na najbliższe 10 lat tylko pod kątem pieluch, które za parę miesięcy odejdą w zapomnienie PODOBNO pralko suszarki nie suszą tak dobrze jak suszarki, gniotą i sama pralka ma wtedy gorsze parametry (chyba że kupimy Miele a nie kupimy). To tyle co się naczytałam na forach.


  11. #11
    Chustoholiczka Awatar Jasnie Pani :)
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Belfast
    Posty
    5,487

    Domyślnie

    Ja mam indesit i pierze lepiej niz jej poprzedniczki
    przy suszeniu rzeczywiscie gniecie, ale pod warunkiem, ze jest doładowana na full. Jak mi pieluchy pogniecie to w sumie mam to w nosie
    a suszy tak, ze po prostu jest suche, wiec nei wiem jak mozna lepiej

  12. #12
    Chustofanka
    Dołączył
    Jul 2011
    Miejscowość
    Pruszków
    Posty
    172

    Domyślnie

    Faktycznie, jak się ma dużo miejsca, np pralnię w domu, to pralkosuszarka nie jest chyba najlepszym rozwiązaniem - cykl suszenia ma mniejszą ładowność niż prania i podobno z osobnej suszarki rzeczy są mniej wymiętolone. Ale w mieszkaniu? Mamy 46 m2, w znacznej części wypełnione regałami z książkami, bez balkonu, bez strychu, bez możliwości wysuszenia na podwórku (zresztą to jakieś takie...). Po ostatecznym zgonie poprzedniej pralki kilka miesięcy temu kupiliśmy - po wielu przemyśleniach - pralkosuszarkę. Zajmuje tyle samo miejsca, co pralka, suszę pościel i ręczniki (wreszcie można wziąć prysznic bez plątania się w długim praniu nad wanną), majtki, skarpetki i bawełniane ciuszki Gałgana (koniec wieszania tuzinów drobiazgów!) i wkładki z pieluch - schną błyskawicznie, machina sama skraca program, jeśli są wcześniej suche. I jakoś mam wrażenie, że jest to i tak bardziej "zielone" niż powtórne pranie "zaśmiardłych", niedosuszonych rzeczy, albo dogrzewanie łazienki elektrycznym grzejnikiem całą noc (bo pranie...). Więc bardziej na temat - wieczorem nastawiam pieluchy, po godzinie wyciągam i wieszam (nad pralkosuszarką, bo cieplej) kieszonki, wstawiam suszenie wkładek - jak wyschną kieszonki (max kilka godzin), mogę zakładać, bo wkładki (i wielorazowe chusteczki , myjki, itp) już dawno suche. A ile radochy mają śpiące na ustrojstwie koty
    Mama Jaśka zwanego Gałganem (18.04.2011), żona Niedźwiedzia i tylko trochę szalona współlokatorka 4 kotów

  13. #13
    Chustoholiczka Awatar barbamama
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Sumatra
    Posty
    3,107

    Domyślnie

    mi na kaloryferze schną pół dnia a bez kaloryfera w pokoju gdzie stoi też akwarium 500 l więc jest na maksa wilgotno schły około doby. Kieszonki 12 godzin, prefoldy troszkę dłużej więc lądują razem z formowankami i wkładami na kaloryferach.

    a mój mąż dziś zapytał czemu tak u nas gorąco a kaloryfery na 4kę rozkręcone...
    (*) 08, barbidou VIII '09 barbabelle II '11 barbotine & barbalala II '13



  14. #14

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Lena O. Zobacz posta
    Faktycznie, jak się ma dużo miejsca, np pralnię w domu, to pralkosuszarka nie jest chyba najlepszym rozwiązaniem - cykl suszenia ma mniejszą ładowność niż prania i podobno z osobnej suszarki rzeczy są mniej wymiętolone. Ale w mieszkaniu? Mamy 46 m2, w znacznej części wypełnione regałami z książkami, bez balkonu, bez strychu, bez możliwości wysuszenia na podwórku (zresztą to jakieś takie...). Po ostatecznym zgonie poprzedniej pralki kilka miesięcy temu kupiliśmy - po wielu przemyśleniach - pralkosuszarkę. Zajmuje tyle samo miejsca, co pralka, suszę pościel i ręczniki (wreszcie można wziąć prysznic bez plątania się w długim praniu nad wanną), majtki, skarpetki i bawełniane ciuszki Gałgana (koniec wieszania tuzinów drobiazgów!) i wkładki z pieluch - schną błyskawicznie, machina sama skraca program, jeśli są wcześniej suche. I jakoś mam wrażenie, że jest to i tak bardziej "zielone" niż powtórne pranie "zaśmiardłych", niedosuszonych rzeczy, albo dogrzewanie łazienki elektrycznym grzejnikiem całą noc (bo pranie...). Więc bardziej na temat - wieczorem nastawiam pieluchy, po godzinie wyciągam i wieszam (nad pralkosuszarką, bo cieplej) kieszonki, wstawiam suszenie wkładek - jak wyschną kieszonki (max kilka godzin), mogę zakładać, bo wkładki (i wielorazowe chusteczki , myjki, itp) już dawno suche. A ile radochy mają śpiące na ustrojstwie koty

    Lena, a jaką macie tę pralkosuszarkę? bo mnie akurat o pieluchy najmniej chodzi, bo to sprawa tymczasowa, bardziej o duże i grube rzeczy. A w ogóle to bym chciała wyjąć niepomięte,żebym nie musiała prasować....nie mówię o koszulach Szanownego M ale takie t-shirty, bluzy bawełniane których chłopaki mają na tuziny. Ponoć suszarki tak mają, że można potem nie prasować a pralko suszarki już nie.
    Aha, a jak rachunek za prąd?


  15. #15
    Chustonoszka Awatar Brilho
    Dołączył
    Jul 2011
    Miejscowość
    W-wa
    Posty
    90

    Domyślnie

    4 doby???? Moje fomowanki bambusowe schną góra 2 doby

  16. #16

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Brilho Zobacz posta
    4 doby???? Moje fomowanki bambusowe schną góra 2 doby
    tak, w poniedziałek rano powiesiłam a dzisiaj po pracy zdjęłam dwie ostatnie: jedna to zwykła Happy Flute z bambusem a druga to Real Easy z wyciąganym wkładem konopnym. W zasadzie ten wkład konopny nie jest suchy na wiór...


  17. #17
    Chustoguru Awatar metis1
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Warszawa-Ursynów
    Posty
    8,030

    Domyślnie

    Właśnie dlatego nie cierpię zadnych AIO, wypakowanych formowanek itp.
    Kieszonki z wkładami z mikrofibry lub mkrofibry-bambusa schną szybciej.

    A tak poza tym, to u nas grzeją już od miesiąca Włączamy tylko kaloryfer w łazience - na suszenie pieluch i ręczników wystarcza, a w całym domu i tak jest ciepło.
    http://corallovo.blogspot.com/
    08.2005 06.2010 01.06.2014






  18. #18
    Chustomanka Awatar IwonaKM
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    923

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kawiareczka Zobacz posta
    u mnie kieszonki (bez kaloryfera bo PUL) dokładnie CZTERY doby. Formowane schłyby zapewne tydzień ale na tę okoliczność odpaliłam kaloryfer w jednym pokoju i schły DWIE noce (bo na dzień kaloryfer out). Ktoś da więcej?
    a jaką masz wilgotność powietrza w mieszkaniu?
    w mojej łazience, w ktorej praktycznie nie ma wentylacji (od kiedy mieszkamy, walczymy ze spółdzielnią. Niby cos robią ale zmian nie widać a wentylatora nie wolno nam załozyć, bo wspólne ciągi itp. itd.) nawet pieluchy tetrowe schną 3 dni. Natomiast w pokoju, przy otwartym oknie, na skladanej suszarce w poblizu ciepławego kaloryfera bambusowe AIO TostBots rozwieszone wieczorem, rano są już prawie suche.

  19. #19

    Domyślnie

    nie wiem, zapewne sporą wilgotność ale póki co niewiele możemy z tym zrobić.


  20. #20
    Chustoguru Awatar Olapio
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    7,963

    Domyślnie

    u nas wilgotnosc okolo 60
    nie wlaczamy jeszcze kaloryferow i bambusy schna dobe
    formowanki bambusowe 1,5 doby...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •