Witam. Nazywam się Monika. Swoją przygodę z chustami zaczęłam dość póżno, gdy moja córcia miała już pół roku. Ale od razu obie je pokochałyśmy. Dziś już niezbyt często używamy chusty wiązenej, bo Majunia woli chodzić na własnych nóżkach, no i ciężko ją zamotać. Ale wciąż próbujemy różnych opcji. Za chwilę będę szyła chustę kółkową, no i mam zamiar uszyć MT. Mam nadzieję, że na dłuższe spacery maja skusi się jeszcze na noszenie.
PS. Przepraszam, że z takim poślizgiem, ale jakos jeszcze nie moge "ogarnąć" tego forum. Mam nadzieję, że wybaczycie.



Odpowiedz z cytatem






Patryk 2011
, Paulinka 2012

