Pokaż wyniki od 1 do 20 z 27

Wątek: Plecak i kurtka - nie ogarniam...

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoholiczka Awatar MartaS
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    3,846

    Domyślnie

    Dziewczyny, da się samemu założyć kurtkę z dzieckiem na plecach Całą zimę tak w zeszłym roku przechodziłam. Dwa lata temu zreszt też Fakt, wymaga to trochę wprawy. ja miałam kurtkę SK i po zamotaniu dziecka na plecach (ubierałam dodatkowo tylko w kombinezon polarkowy, a to i ta w wielkie mrozy), zakładałam najpierw jeden rękaw kurtki, a potem zarzucałam na plecy kurtkę próbując trafić dziurą na plecach w główkę dziecka. Po pewnym czasie udawało się za pierwszym razem Potem zakładałam drugi rękaw i dociągałam sznureczki, które zmniejszały dziurę na plecach. I już. Zdejmowałam już trochę inaczej - najpierw wyciągałam ręce a na koniec zdejmowałam kurtkę z dziecka. Powodzenia !!!

    Dodam jeszcze, że zdarzało mi się ściągnąć kurtkę nie budząc dziecka śpiącego na plecach
    Ala i Hania 2009, Ewa 2012

  2. #2
    Chustomanka Awatar kista1
    Dołączył
    Apr 2011
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    1,491

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez MartaS Zobacz posta
    Dodam jeszcze, że zdarzało mi się ściągnąć kurtkę nie budząc dziecka śpiącego na plecach
    Szczęściara U nas by to się nigdy nie udało. Ten sposób z wyciąganiem rąk też wypróbowałam ale jeszcze gorzej się mała darła. Dzisiaj zrezygnowałam z kurtki i zawiązałam małą na swój płaszcz ale w zimie już nie da się tak chodzić bo nam za grubo będzie

  3. #3
    Chustopróchno Awatar Karusek
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    12,472

    Domyślnie

    Dzięki dziewczyny! Dzięki Wam odkryłam, że moja SKinder ma troczki do ściągania przy szyi dziecka
    A już klełam jak szewc, że do d... mi taka kurtka, z której Domiś bez problemu łapki z tyłu wyciąga, a ja nie mam ich jak włożyć mu z powrotem
    2 + 7 (2005-2018)

  4. #4
    Chustomanka Awatar anasta
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    782

    Domyślnie

    Na NM doczytałam, że można też przez nogi kurtkę wkładać - do połowy zamknąć suwak i podcągać kurtkę od dołu - najpierw nałożyć otwór na dziecko, a potem ręce w rękawy i domknąć suwak.

  5. #5
    Chustomanka Awatar sheep
    Dołączył
    Sep 2010
    Posty
    908

    Domyślnie

    Dziś zakładanie średnio mi poszło, trochę nerwów było, ale udało mi się zdjąć kutkę i nie obudzić młodej Mała rzecz, a cieszy

  6. #6
    Chusteryczka
    Dołączył
    Apr 2010
    Miejscowość
    Warszawa Białołęka
    Posty
    2,766

    Domyślnie

    ja nosiłam zeszłej zimy w SK i tak sobie miałam wrażenia... przy zakładaniu często się Tosiuli czapka z głowy zsuwała, więc musiałam zdejmować kurtkę, wyciągać dziecia, poprawić czapkę, zamotać znów, włożyć kurtkę...
    chwała Bogu teraz panna jest bardziej mobilna, więc będę nosić po prostu na moją zwykłą kurtkę w plecaku... odpadnie problem, co zrobić, kiedy się Tosince zachce na spacer "samobieżnie"- bo będzie "normalnie" ubrana

  7. #7
    Chustoholiczka Awatar MartaS
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    3,846

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Olban Zobacz posta
    ja nosiłam zeszłej zimy w SK i tak sobie miałam wrażenia... przy zakładaniu często się Tosiuli czapka z głowy zsuwała, więc musiałam zdejmować kurtkę, wyciągać dziecia, poprawić czapkę, zamotać znów, włożyć kurtkę...
    Tak tak ja też miałam ten problem - dlatego dziewczynki miały wełniane kominiarki firmy chyba Many Months. Dodatkowo w mrozy czapki zawiązywane pod szyją - bez żadnych pomponów albo ozdób, bo zahaczały o kurtkę podczas zakładania.
    Ala i Hania 2009, Ewa 2012

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •