Pat, moim celem nie jest wskazywanie kto ma rację, a kto nieKażda z nas ma inne pieluchy, mogą się od siebie różnić. Staram się (na tyle, na ile umiem) pomóc osobom początkującym w temacie wielo i dzielić się swoimi doświadczeniami, bo pamiętam jak dużo pytań i wątpliwości jest w ciągu pierwszych tygodni.
Sylwia zapowiadała zmianę kroju pieluszek (tu), który jest ciut inny począwszy od ostatniej kolekcji. Nie wiem, czy modyfikacje dotyczyły tylko kieszonek bez przeszyć (takie posiadam i zmiany widzę), czy też tych z przeszyciami (mam tylko modele ze starszych kolekcji).
Zgadzam się, że szerokość (i sztywność) wkładu ma diametralne znaczenie. Moje doświadczenia są jednak takie, że po włożeniu wkładu węższego niż kieszonka, bardzo łatwo o przecieki. Tak więc pieluszki z przeszyciami (tj. szersze w kroku) niejako wymuszają stosowanie szerszych wkładów. Choć oczywiście spośród nich można wybierać między np. miękkimi bambusami a twardszymi konopiami, co znacznie wpływa na swobodę motoryki dziecka.
Ps. Starałam się rozprostować obie pieluchy, ale niestety bez przytrzymania efekt nie będzie idealny. A obie ręce zajęte były robieniem zdjęcia.




Każda z nas ma inne pieluchy, mogą się od siebie różnić. Staram się (na tyle, na ile umiem) pomóc osobom początkującym w temacie wielo i dzielić się swoimi doświadczeniami, bo pamiętam jak dużo pytań i wątpliwości jest w ciągu pierwszych tygodni.
Odpowiedz z cytatem