u mnie tak: 1 wiązana, 1 kółkowa.....
no ale...
chora jestem na zarę mild
na jeszcze jedną kółkową (grubsza, bardziej nośną)
no i na MT
a miało na jednej sie skończyć i że "nie nie, mnie to aż tak nie wciągnęło przecież"![]()
i ja mam dwiemiałabym cztery bo dwie nie dawno sprzedałam, a teraz jedna wiązanka i jedna kólkowa mi się zostały
ale cos choruje na jeszcze
tylko czekam az cos fajnego sie trafi
to strasznie wciaga. u mnie w ogole miala byc tylko jedna chusta i koniec no ale jakos oprzec sie nie mozna
![]()
aaa wlazłam na własny watek po latach
stan na dziś : 1 (jeden) pouch,w dodatku nieuzywany...
net mi znów zabrali...
5 długich na stanie i szósta w drodze - nie wiem, kiedy się rozmnożyłyale dojrzewam do redukcji, bo coś mega nośnego muszę wkrótce nabyć i jeszcze mnie korci, żeby w końcu jakąś kółkową wypróbować
![]()
Gabuszka (02.2010)i Wituś (02.2013)
ja w dalszym ciagu jestem chora...
-Niektórzy ludzie są podli ,bo kłamią!- krzyknął Lubiński
-A inni są jeszcze bardziej podli ,bo mówią prawdę- odparł doktor.
cóż, stosik od-dawna-nienoszącej mało spektakularny: 1 krótka wiązana, 1 długi jedwabik kupiony w celu posiadania, 1 długa flanelowa samoróbka cudnej nośności ("w razie gdyby"), 1 podaegi własnej roboty. Nawet święta pierwsza kółkowa poszła w świat, mam nadzieję, że wróci, ale nawet nie monitoruję jej losów.