Ja oprócz wyżej wymienionych czynników dodałabym jeszcze jedno: czasem zakładam tą co leży na samym dnie stosu, co ozacza, że najdłużej lezy nieprzytulona. To tak, aby sie pozbyć myśli "Czy aby nie powinnam jej sprzedać, skoro jej nie używam"![]()
Ja oprócz wyżej wymienionych czynników dodałabym jeszcze jedno: czasem zakładam tą co leży na samym dnie stosu, co ozacza, że najdłużej lezy nieprzytulona. To tak, aby sie pozbyć myśli "Czy aby nie powinnam jej sprzedać, skoro jej nie używam"![]()
Justyna.
Doradca Noszenia w Chuście i Nosidłach Miękkich Akademii Noszenia Dzieci (Kraków, czasem Krosno)
Adam 16.10.2009, Blanka 3.11.2011, Emil 6.09.2014
Świat to lustro. Twój świat zewnętrzny jest dokładnym odbiciem twojego wnętrza
Gdybym miała pieniądzę to bym ze 30 chust nabyła, albo i jeszcze więcej i codziennie inną bym nosiłaDo każdego ubrania bym coś mogła dobrać. A tak to mam 2 i akurat wczoraj wieczorem obie musiałam uprać więc dopiero dziś po południu miałam jak nosić
![]()
Trzy sprzedałam, dwie nabyłamNa chwilę obecną jest 11. Dalsza redukcja stosu kusi... Ahhh jak zrobić, żeby mieć i pieniądze, i chusty ?
![]()
no i stało się, po raz pierwszy sprzedałam coś ze stosu swojego... jakoś mi tak dziwnie (mimo, że nie używałam sprzedanej rzeczy w ogóle)...
Znam toJa ostatnio nie pierwszy raz cos sprzedałam, to prawda, ale były to szmaty bardzo wyczekane, wykochane, będące ozdobą stosu, niektóre prawie od samego poczatku ze mną, ale... nie noszone... Z jednej strony powinnam się cieszyć, że pozbyłam się zalegających szmat, z drugiej jakis sentyment, lub natura zwyczajnego zbieracza się we mnie odzywa
![]()
przeczytałam pierwsze 5 i ostatnie 5 postów. więcej nie czytam bo wpadnę kompleksy.
ja mam jedną szmatkę ale za to intensywnie używaną. służy jako hamak przy każdym usypianiu![]()
mama przedszkolaków