Troszkę się nazbierało, ale ja z chomików.... A ciągle mi się coś nowego podoba.... A stare sprzedać jakoś żalll.... wielki żal.....
No i w sumie.... staram się o kolejnego chuściocha, a obecnego noszę średnio pół godziny dziennie i w różnych szmatach - znów zależne od nastroju, ubrania, pory roku.... czy po prostu tego, co mam pod ręką