ja bym wzięła bawełnę, zwłaszcza planując jedną chustę na całe noszenie - sprawiłam koleżance w prezencie, potem okazało się, że diament bambusowy stosunkowo mało nośny, a dziecko jej szybko urosło duże i szybko przestała chustować w związku z tym bo jej się chusta wrzynała; no i zdaje się niezbyt ładnie się starzeje. Ale że śliczny to prawda
ps. ostatnio miałam pożyczoną riveę low-cotton - też była mocno śliska i wiązania mi się rozłaziły okrutnie przy moim strasznym ruchliwcu - wydaje się, że trzeba się przyłożyć nie tyle do dociągania (choć oczywiście też), co zawiązać bardzo mocno - mam wrażenie, że to węzeł mi popuszczał.




Odpowiedz z cytatem


. Matka Róży
Doradca Akademii Noszenia Dzieci

mała ma 2,5 tygodnia a z tą chustą dużo lepiej nam niż z elastykiem 


