Franek ma 1,5 roku i póki co lubi sie nosić, ale ile trwać bedzie to el dorado? Gdzies chyba był o tym wątek?![]()
ponad 3 lata i nadal, nie często ale jednak
Mama Kubusiai Basi
Ja już nie noszę. Głównie z powodu mojego kręgosłupa, ale także dlatego że mi zwyczajnie ciężko. Choć Basia uwielbia się nosić do teraz, gdy zakłam chustę na chwilę (do testów lub zdjęć) Basia jest wniebowzięta![]()
Basia 29/08/2009Jacuś 15/08/2012
Bycie położną grozi tym, że pęknie ci serce, ale to nic złego,
ponieważ wydostanie się w ten sposób mnóstwo miłości.
Staniesz się dzięki temu lepszą położną. [Stephen, mąż Iny May Gaskin]
Ja noszę (Zuzka 1,5 roku) i planuję jeszcze na pewno do wakacji i na wakacjach. Potem już pewnie będzie za ciężka![]()
Regularnie to tak do 2gich urodzin nosilismy z mezem ale i teraz nosimy nasza 3 latke, tzn on bo ja juz nie mam sil a i stan mi nie pozwalaTylko ze teraz nie w chuscie a w MT. I o dziwo- moj maz nie lubi na plecach i caly czas nosi z przodu. Jula noszona na dluzszych wyprawach, spacerach ale teraz dopiero wejdzie do MT jak bardzo zmeczona i chce sie zdrzemnac a tak to uparcie na swoich nozkach chce pomykac
Ale do tej pory na zadnych wakacjach z Jula nie mielismy wozka.
przed chwilą wróciłam ze spacerku chustowego ze starszą (jest przeziębiona, wzięłam ją na plecy lecąc do sklepu, wróciłam z uśpioną) Wczoraj też ją nosiłam, chciała więcej niż mi się chciało - maruda na początek choroby, a byliśmy na wycieczce poza domem.
A tak w ogóle noszę ją od czasu do czasu (przerwa w moim noszeniu - mąż nosił - była na czas ciąży, a jak pojawił się młodszy mała była b. chętna) a pewnie byłaby noszona więcej, gdyby nie to, że od jakiegoś czasu przy noszeniu bolą mnie kolana![]()
żona TEGO Jaśka
mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)
Do tej pory (Grześ ma 2 lata i 7 miesięcy), ale teraz to na dłuższe spacery, więc raczej sporadycznie. No i mąż nosi, nadrabiają tygodniowe braki(ciągle z przodu nosi)
cały czas regularnietylko gdy idę po zakupy większe - wybieram wózek, ale i tak nosidło pod wózkiem na wszelki...
obawiam się też że zimą wózek nie da rady więc będę nosić w manduce...
Damian 07.01.2005
Maciek 07.09.2009
Tomek 17.04.2014
Jaś 15.01.2013 [']
1% Maciek
https://subkonta.jim.org/nasze-dzieci/profil?id=778572
uwaga: znikam na weekendy: odwyk i czas dla rodziny
Za chwilkę trzy latka i ciągle nosze, prawie codziennie.
krótko,bo niecałe 2 lata.
Mój 2,5 latek to już tylko np. śpiący na plecach - gdy byliśmy w górach. Niezmęczony (innym razem, gdy był po drzemce w samochodzie) na taką górkę z 600m sam wejdzie i zejdzie. (A potem gdy rodzice odpoczywali padnięci przy stolikach w ogródku jakiejś jadłodajni on biegał pomiędzy 3 zjeżdżalniami i kosił trawę zabawkową kosiarką)
Do plamienia w drugiej ciążyczyli tylko rok i 8 miesięcy. Ale teraz noszę Idalkę
![]()
Synka nosiłam do kolejnej ciąży czyli prawie 1,5roku,rok z przodu potem na plecach. Potem wskoczył do tatusia na plecy do manduki, We wrześniu skończył 2 latka i jeszcze trochę tak pochodzi. A córeczkę (ma prawie 4 tyg|)noszę od 5 dnia życia, początkowo w elastyku, ale jak zawiązałam raz tkaną to już tak zostanie-mam nadzieję, że jeszcze długo![]()