Pokaż wyniki od 1 do 20 z 82

Wątek: Polubiłam spacery

Widok wątkowy

  1. #1
    Chusteryczka Awatar alifi
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Rydzynki
    Posty
    2,521

    Post Polubiłam spacery

    Od kilku lat ja, miastowa z urodzenia, mieszkam na wsi pod lasem. Pięknie jest, pachnąco, klarownie i tylko spacery mnie nie kuszą. Nie lubię tak wśród zieleni snuć się "bez sensu". Wolę kundzić* w Internecie (Dawajta te kamienie! ). No, ale dzieci czerpać dobro z przyrody powinny. Syna wózkowego tachałam w plener, zgrzytając zębami. Chętne do wypróbowania wozidła na leśnych duktach zaminowanych korzeniami zapraszam na rundkę za darmowy gratis Córka chustowa. Motam i chodzimy. Coraz chętniej jakby... Dziś dołączył do nas miejscowy kaukaz na ucieczce. Więc szliśmy we troje pod słońcem. Mała zgłodniała. Przysiadłam na pniu. Las pachniał jesienią, Kalina dzieckiem, didymosowe rybki alpaką. A pies psem. I wszystko to było dobre. Karmiłam, kudłaty włóczęga siedział obok jak wielki, dumny strażnik i czasem lizał mnie w ucho. Nad nami wisiał błękit zdobny w smocze ogony chmur. Poczułam, że rzeczy są fantastyczne po prostu dlatego, że się wydarzają. Dziękuję chustowym bogom za to doświadczenie. I wiecie co? Chyba wreszcie polubiłam spacery

    * kundzić - (w domowym slangu) próżniaczyć, nic nie robić, marnować czas i czerpać z tego przyjemność
    Ostatnio edytowane przez alifi ; 28-09-2011 o 18:36

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •