Strona 4 z 5 PierwszyPierwszy 12345 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 61 do 80 z 82

Wątek: Polubiłam spacery

  1. #61
    Chusteryczka Awatar alifi
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Rydzynki
    Posty
    2,521

    Domyślnie

    Powtórzę za Pat007: masia,
    Kajetan Iwo (31.01.2008) Kalina Jagoda (16.05.2011)

    UWIERZYŁAM W ŻYCIE POZAFORUMOWE

  2. #62
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Gniezno
    Posty
    5,827

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez masia Zobacz posta
    pieknie, az mi sie zatesknilo bo ostatnio czasu brak...
    uwielbiam las i wszelkie jego odmiany a jesienia bywa szczegolnie urokliwy

    wprawdzie nie z tego roku ale mysle, ze utrzymane w klimacie
    Jej! Przecież to jest miejsce z mojej Nibylandii!

    Miło je znów zobaczyć... Dzięki, Masiu ...


    "Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze. Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie." G.R.R. Martin

  3. #63
    Chustomanka
    Dołączył
    Dec 2009
    Posty
    647

    Domyślnie

    masia jak pięknie

    Fajnie by było abyśmy wklejały tego rodzaju zdjęcia z naszych spacerów. Również bajkowo mi się zrobiło Jak będę coś miała fajnego to też wstawię.

    Już nie mogę się doczekać widoków lasowo zimowych.

  4. #64
    Chustomanka Awatar jagienkat
    Dołączył
    Jun 2011
    Miejscowość
    Szczecin
    Posty
    1,373

    Domyślnie

    Masia, śliczne! Tez jestem za zdjęciami, a może i pomysłami na urozmaicenie spacerów..?

    Ostatnio edytowane przez jagienkat ; 31-10-2011 o 22:18


  5. #65
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Gniezno
    Posty
    5,827

    Domyślnie

    Dziś... melancholijny wieczór jesienny. Mgła, rozproszone łagodnie światło staroświeckich latarni na naszej starówce... Księżyc zza leniwie się przesuwających chmur to wygląda, to znika.

    A oświetlone snopem srebrnej smugi wieże katedry, rzucają gigantyczny cień na niebo zasnute chmurami.

    Ja niosę na plecach mruczącego mi do ucha Piotrasa, a prowadzona za rączkę Lilusia, niesie na pleckach swojego ukochanego kotka Patryka, po raz pierwszy tak wyprowadzonego na spacer. Omawiamy kwestię mijanych latarni, księżyca, deptanych po drodze liści, które warto zabrać wszystkie do domu. Moja Córeczka jest bardzo pilnym kontemplatorem urody świata .


    Czasami i w mieście może być malowniczo .

    Myślę, że byłaby z tego spaceru niejedna fajna fotka. Ale tym razem zachowam tylko fotki porobione w pamięci .

    Jagienko, dlaczego Twojej fotki nie można powiększyć ?...
    Ostatnio edytowane przez dirk5 ; 01-11-2011 o 00:46 Powód: zapomniałam dopisać czegoś...


    "Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze. Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie." G.R.R. Martin

  6. #66
    Chustomanka Awatar jagienkat
    Dołączył
    Jun 2011
    Miejscowość
    Szczecin
    Posty
    1,373

    Domyślnie

    Bo fotka w ogóle jest mała, nie chciałam zajmować za dużo miejsca... Ale dziś zagnałam chłopaków do lasu, zgram i coś Wam pokażę


  7. #67
    Chustopróchno
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    10,698

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Olik Zobacz posta
    Ja mniej poetycko napiszę:
    polubiłam spacery odkąd mi dzieci w chałupie rozpiedolnik robią....


    ja też spędzam czas na dworze głównie (jestem tzw matka wędrująca )
    między innymi dlatego, że nie umiem się dobrze zająć dzieckiem w domu

  8. #68
    Chusteryczka Awatar alifi
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Rydzynki
    Posty
    2,521

    Domyślnie

    A my już drugi dzień w domu, bo ja chora. W głowie mam watę, w gardle chmury. Może jutro...
    Kajetan Iwo (31.01.2008) Kalina Jagoda (16.05.2011)

    UWIERZYŁAM W ŻYCIE POZAFORUMOWE

  9. #69
    Chustoguru Awatar Pat
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    Warszawa-Białołęka
    Posty
    7,569

    Domyślnie

    Jutro będzie lepiej - na pewno

  10. #70
    Chustomanka Awatar jagienkat
    Dołączył
    Jun 2011
    Miejscowość
    Szczecin
    Posty
    1,373

    Domyślnie

    moje jesienne spacery z chłopakami

    Ostatnio edytowane przez jagienkat ; 16-11-2011 o 21:53


  11. #71
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Gniezno
    Posty
    5,827

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jagienkat Zobacz posta
    moje jesienne spacery z chłopakami
    Pięknie !


    "Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze. Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie." G.R.R. Martin

  12. #72
    Chusteryczka Awatar alifi
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Rydzynki
    Posty
    2,521

    Domyślnie

    Kaj, Kalina i ja. Kaj trzyma ręce w kieszeniach ciepłej kurtki, ja trzymam jego koparkę, którą zamierzamy przetestować na Piaskowej Górze, Kalina śpi w czerwonych pawiach.
    Mamo, spójrz na Ruczajową. Kaj staje w połowie drogi do Piaskowej Góry. Posłusznie spoglądam w naszą ulubioną wiejską uliczkę. Patrz uważnie. Mój syn zamiera, z rękoma w kieszeniach i błękitnym spojrzeniem wymierzonym gdzieś w dal. Jest cicho. Co się tam unosi? Jedyny ruch w przestrzeni wydarza się w pobliżu uroczego komina z czerwonej cegły. Dym, synku. Dym jest biały i ładnie pachnie. Nie, to nie jest dym. Głos Kajtka wibruje tajemniczo. Podejrzewam, że może powie coś o czarach, magii, wulkanach, Piaskowych Wilkach... To para wodna. Uśmiecham się. Mały racjonalista. Idziemy Ruczajową w dół, aż do rzeki, porzucać kamykami, wyjaśnić różnice między dymem a parą wodną, omówić kwestie tak ważne jak ta czy można dotknąć dymu i dlaczego para wodna parzy, a rzeka płynie dziś tak leniwie. Wracając na drogę wiodącą do Piaskowej Góry, Kaj pyta gdzie jest Kalina. Czasem to robi, chyba dlatego, że Mała w chuście jest tak spokojna, że aż nieobecna. W takich chwilach Kaj wygląda jak człowiek, który wyszedł z domu i już w drodze do pracy przypomina sobie, że nie wyłączył żelazka. Tu, jest tu, w chuście, cały czas z nami. To mu wystarcza. Wraca do swoich refleksji na temat Rzeczy Ważnych, a ja słucham go i znów uświadamiam sobie jaką autonomiczną istotą jest mój prawie czterolatek, któremu zdarza się mówić "jestem taki podekscytowany" albo "to nie do zniesienia" albo "to są bardzo złe wieści!". Kocham go tak bardzo, że aż brakuje mi tchu. Ale oddycham, a z moich ust unosi się obłoczek pary. Mamo, możesz ogrzać mi rączkę? Czuję, że coś ściska mi gardło. Biorę Małego za rękę i idziemy dalej. Tak, synku - mówię. Zawsze - dodaję w myślach.
    Ostatnio edytowane przez alifi ; 18-11-2011 o 00:02 Powód: poprawka stylistyczna
    Kajetan Iwo (31.01.2008) Kalina Jagoda (16.05.2011)

    UWIERZYŁAM W ŻYCIE POZAFORUMOWE

  13. #73
    Chustoguru Awatar Pat
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    Warszawa-Białołęka
    Posty
    7,569

    Domyślnie


  14. #74
    Chusteryczka Awatar mimka
    Dołączył
    Nov 2008
    Miejscowość
    Francja póki co...
    Posty
    2,152

    Domyślnie

    alifi... wiesz!

  15. #75
    Chusteryczka Awatar Olik
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    Pomorze Gdańskie
    Posty
    2,421

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez silver Zobacz posta


    ja też spędzam czas na dworze głównie (jestem tzw matka wędrująca )
    między innymi dlatego, że nie umiem się dobrze zająć dzieckiem w domu
    Mam to samo.... Jak tylko pogoda pozwala wyprowadzam stado na pastwisko. Od zabaw w domu jest pani Grażynka (niania, z wykształcenia przedszkolanka ) albo Baryłka, do której Nela czasami wędruje






  16. #76
    Chusteryczka Awatar alifi
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Rydzynki
    Posty
    2,521

    Domyślnie

    Kalina zasypia podczas motania. Kaj jest u babci. Na spacer idzie z nami Przyjaciel, którego dawno nie widziałam. Oraz poczciwa Ulli dla barwnego zaprzeczenia burej zimy ni-w-pięć-ni-w-dziewięć. Już w lesie zauważam, że nie wzięłam chusteczek higienicznych. Głupio, bo zawsze mam w którejś kieszeni, wiadomo - gil spacerowy u dzieciaków to standard. Głupio tym bardziej, że właśnie zaliczam sążnisty katar. Przyjaciel nie poratuje, bo chustek też przy sobie nie stwierdza. Trudno. Kalina śpi, idziemy niespiesznie, a ja kombinuję, że w razie musu wysmarkam się w rękawiczki. Trudno. Rozmawiamy o sposobach przeżywania rzeczywistości, o interesujących pomysłach ego na rozstawianie nas po kątach, o szczęściu uwarunkowanym i o szczęściu trwałym. Śmiejemy się z własnych błędów. Przyjaciel podnosi z drogi kamyk, po czym ciska nim w stronę szlabanu oddalonego od nas o jakieś niepoliczalne ilości metrów. Brzdęk! Trafia idealnie, co wydaje się całkowicie nieprawdopodobne. "To właśnie chciałem zrobić" - mówi ze spokojem człowiek, który na co dzień nie jest snajperem tylko pijarowcem. "Zupełnie jak w filmie" - kwituję. Wybuchamy śmiechem. Stoimy jeszcze przez chwilę, mierząc wzrokiem długą drogę, którą przebył kamień. Potem skręcamy w kolejny leśny dukt i kolejny temat. Z nosa cieknie mi coraz bardziej, co nie licuje z ciężarem gatunkowym toczonej dyskusji. Nagle naszym oczom ukazuje się paczka chusteczek higienicznych leżąca na środku wysadzanej mchem ścieżki wśród jagodowych krzaków. Ot tak. Paczka chusteczek aromatyzowanych miętą. Świeżutka tym bardziej. Sucha (choć wokół wilgotno), czysta, dziewicza. Jakbym znalazła skarb. Teraz już śmiejemy się jak obłąkani. Mówimy coś o tym, że mamy przed sobą drugi dowód na prawdziwość stawianych przez nas tez, i że pewnie nikt nam nie uwierzy w te małe cuda, które się właśnie wydarzyły. "Świat jest po prostu światem spełniającym życzenia" - mawia mój Nauczyciel. Przywołuję w myślach te słowa, wydmuchując nos. Kalina mruczy, Przyjaciel oddycha głęboko, las stoi nieruchomo, a gdzieś za nieprzeniknionym parawanem przepływających chmur świeci słońce. Świat jest po prostu światem spełniającym życzenia...
    Ostatnio edytowane przez alifi ; 31-12-2011 o 01:17 Powód: brak wielkiej litery
    Kajetan Iwo (31.01.2008) Kalina Jagoda (16.05.2011)

    UWIERZYŁAM W ŻYCIE POZAFORUMOWE

  17. #77
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Gniezno
    Posty
    5,827

    Domyślnie

    Ja zwykle pięknie !... alifi, !

    Olik, jakie cudne miejsca macie do spacerów... Zielona z zazdrości jestem teraz już nie tylko o genialność Twego bloga ...


    "Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze. Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie." G.R.R. Martin

  18. #78
    Chustomanka Awatar wrotka
    Dołączył
    Dec 2011
    Miejscowość
    K-Koźle
    Posty
    789

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez alifi Zobacz posta
    Od kilku lat ja, miastowa z urodzenia, mieszkam na wsi pod lasem. Pięknie jest, pachnąco, klarownie i tylko spacery mnie nie kuszą. Nie lubię tak wśród zieleni snuć się "bez sensu". Wolę kundzić* w Internecie (Dawajta te kamienie! ). No, ale dzieci czerpać dobro z przyrody powinny. Syna wózkowego tachałam w plener, zgrzytając zębami. Chętne do wypróbowania wozidła na leśnych duktach zaminowanych korzeniami zapraszam na rundkę za darmowy gratis Córka chustowa. Motam i chodzimy. Coraz chętniej jakby... Dziś dołączył do nas miejscowy kaukaz na ucieczce. Więc szliśmy we troje pod słońcem. Mała zgłodniała. Przysiadłam na pniu. Las pachniał jesienią, Kalina dzieckiem, didymosowe rybki alpaką. A pies psem. I wszystko to było dobre. Karmiłam, kudłaty włóczęga siedział obok jak wielki, dumny strażnik i czasem lizał mnie w ucho. Nad nami wisiał błękit zdobny w smocze ogony chmur. Poczułam, że rzeczy są fantastyczne po prostu dlatego, że się wydarzają. Dziękuję chustowym bogom za to doświadczenie. I wiecie co? Chyba wreszcie polubiłam spacery
    Słyszałam, że w Rydzynach właśnie jest fajnie i miło Moi wózkowi znajomi jeżdżą tam regularnie i nawet raz mnie zaprosili, ale wyszło tak jakoś, że nie mogłam...
    Teraz znów nabrałam ochoty na las i spacer, więc jak zabraknie Ci towarzystwa to daj znać My już łaziłyśmy po lesie, bo u nas na Bugaju też lasu pod dostatkiem a ponoć w tymże lesie jest ścieżka bezpośrednia do Rydzyn
    córa 2011 i synek 2014

    Lepiej zapytać się i być głupim przez 5 minut, niż nie zapytać i być głupim przez całe życie

  19. #79
    Chusteryczka Awatar alifi
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Rydzynki
    Posty
    2,521

    Domyślnie

    Rydzynki, Wrotko, Rydzynki. Rydzyny gdzieś tu w pobliżu, ale gdzie... Aż sobie w gugle zerknę
    Kajetan Iwo (31.01.2008) Kalina Jagoda (16.05.2011)

    UWIERZYŁAM W ŻYCIE POZAFORUMOWE

  20. #80
    Chustomanka Awatar wrotka
    Dołączył
    Dec 2011
    Miejscowość
    K-Koźle
    Posty
    789

    Domyślnie

    oj tam
    Ważne, że w pobliżu

    Tak czy siak-polecam się na spacery
    córa 2011 i synek 2014

    Lepiej zapytać się i być głupim przez 5 minut, niż nie zapytać i być głupim przez całe życie

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •