Ja to się już chyba przyzwyczaiłam, bo tylko w klasie mojej córki jest 5 rodzin chustujących, z czego jednego dzieciaczka nigdy nie widziałam odwiązanego![]()
Ja to się już chyba przyzwyczaiłam, bo tylko w klasie mojej córki jest 5 rodzin chustujących, z czego jednego dzieciaczka nigdy nie widziałam odwiązanego![]()
Saska Kępa to prawdziwe zagłębie chustowe, nie wiedziałaś?
Też kiedyś trafiłam (nie całkiem przypadkiem...) na taką zamotaną bandę...
A park Skaryszewski to ich rewir![]()
kwak ! To nie Ty, to nie Ty ! Ciebie tam wcale nie było Decylia a ja byłam "inkoguto"
Bo widzicie kobiety, to jest tak - jak się przeprowdziłam z Pragi na wieś to zamotany byłam tylko ja i sąsiadka. Teraz po wsi z 5 zamotanych przezemnie chodziA że na wychowawczym dupsko rzadko ruszam do Centrum tej Waszej głośnej, brudnej Stolicy ( żarcik taki, kosiam Warszawę
) to i nie wiedziałam że takie zamotane stada można zauwazyć
I żem się wzięła i żem zdziwiła
![]()
Limonka ja swój ukochany Grochów ( jakby nie patrzeć wychowałam się tu ! ) bardzo często odwiedzam ale raczej sama. A jak już pojedziemy razem to męża z dzieciami i tuli do Znicza wysyłam a ja swoje sprawy załatwiam.
Agataamb no Ja, tylko ja naprawdę bardzo rzadko teraz wchodze na forum, mniej wiecej od roku jestem na odwyku forumowym aczkolwiek czasem łamię abstynencję a później jestem w ciągu 2-3 tygodniowym buhehe