Albo jeszcze:
- Gdzie najlepiej ukryc nowa chuste?
- Ile kosztuje chusta? (wg wiadomosci posiadnych przez mezow, a ktore to wiesci serwujemy im my, w celu ochrony ich zdrowia psychiczego oraz naszego swietego spokoju)
Albo jeszcze:
- Gdzie najlepiej ukryc nowa chuste?
- Ile kosztuje chusta? (wg wiadomosci posiadnych przez mezow, a ktore to wiesci serwujemy im my, w celu ochrony ich zdrowia psychiczego oraz naszego swietego spokoju)
Corcia 09.07.2006 i Syneczek 30.06.2008
Kruszynka 2010
Doradca Akademii Noszenia Dzieci
LULAMY Akademia Chustonoszenia
Specjalistka od metody karmienia dzieci- BLW (Bobas Lubi Wybór), Certyfikowany uczestniczka szkolenia z BLW prowadzonego przez Gill Rapley.
BabyLedWeaning
oraz Stowarzyszenie Poznań w Chuście
moje zwierzaki i
oj tam kosztuje, to testowa![]()
Mój cos na te wymianki grymasi, dobrze ,że on kiepsko kolory odróżnia i jak szara to wszystko jedno czy Mea czy Pancy to dla niego taka sama. I znalazłam druga półkę, tak żeby optycznie wygladało, ze jest ich tyle samo.
... jeszcze można w dwóch rzędach układać chusty na półce - jak książki, gdy się nie mieszczą... Tych z tyłu nie widać i jest...
![]()
Albo kupiłam grzecznościowo dla koleżanki zza Buga i chusty muszą trochę u mnie leżeć, bo jak wyślę kilka to jakieś cła czy inne podatki przywalą. A skoro już u mnie są, to mi pozwoliła połamać.
ha ha ha blyskotliwe obydwie jestescie![]()
Tez ten fenomen odkrylam, latwo kupic, trudniej sprzedac.... a nowe rzeczy ostatnio wychodza jak grzyby po deszczu.
Ostatnio edytowane przez mamaslon ; 22-11-2011 o 10:47
Kruszynka 2010
Doradca Akademii Noszenia Dzieci
LULAMY Akademia Chustonoszenia
Specjalistka od metody karmienia dzieci- BLW (Bobas Lubi Wybór), Certyfikowany uczestniczka szkolenia z BLW prowadzonego przez Gill Rapley.
BabyLedWeaning
oraz Stowarzyszenie Poznań w Chuście
moje zwierzaki i
Mój wyraził pełen szacun, gdy powiedziałam, za ile (fuksem! - once more: dzięki, aginia!) puściłam jedną taką, którą wcześniej (fuksem, rzecz jasna
) nabyłam drogą kupna...
Powiedział, że jego zabawa na giełdzie nie przynosi takich zysków, jak jedna moja szmata...
Mam wrażenie, że jakby z większym szacuneczkiem teraz na tę moją półkę w przedpokoju zerka...Ale wciąż nie pyta
![]()
...pamietajcie jednak ze chciwosc nie poplaca
metis, jedna jaskółka (nomen-omen;D ) wiosny nie czyni!
ze sprzedawaniem (mowie tu o regularnych czestych sprzedazach, nie jednorazowym fuksie) chust wypuszczonych niedawno za zwiekszoną cenę wiążą sie pewne konsekwencje...chustoswiat jest maly![]()
Nie podnieca mnie to jakoś strasznie - cieszy zasilenie sakiewki na kolejne chustowe poszukiwania i eksperymenty (idealnej wełenki mi brak wciąż...).
Dlatego nie rzuciłam pracy i z jęzorem na brodzie nie przeczesuję całymi dniami światowych-forowych zakątków w poszukiwaniu ześwirowanych napaleńców...Ot, trafiło się ślepej kurze ziarno...
No, ale do poziomu jaskół to mojej szmatce hen, hen....
![]()
Alez to nie bylo do ciebie tylko taka ogolna uwaga. W koncu, kazdy robi co lubi, chociaz...loża czuwa![]()