eeee..ja na 1400
ale nie zauważyłam żadnych szkód...
edit : a nie, przepraszam - zauważyłam, niektórym formowankom rozpinają się ślepe rzepy, dlatego piorę je w siatkowym worku.
eeee..ja na 1400
ale nie zauważyłam żadnych szkód...
edit : a nie, przepraszam - zauważyłam, niektórym formowankom rozpinają się ślepe rzepy, dlatego piorę je w siatkowym worku.
Ostatnio edytowane przez panthera ; 22-09-2011 o 13:50
Damian 07.01.2005
Maciek 07.09.2009
Tomek 17.04.2014
Jaś 15.01.2013 [']
1% Maciek
https://subkonta.jim.org/nasze-dzieci/profil?id=778572
uwaga: znikam na weekendy: odwyk i czas dla rodziny
ja wiruję na 1200 i wszystko z pieluchami ok
ja wiruje na 1000 (bo tylko taka mam możliwość na razie w pralce) i wszystko jest ok
wiruję kieszonki, wkłady, formowanki...
normalnie wiruję na 800, kiedyś mama prała, włączyła jakieś kosmiczne obroty i kilka wkładów (np. organiczna bawełna od flipa) się nieco porozciągało - bez specjalnych strat użytkowych
ubrań nie wiruję na więcej, bo niektóre się rozciągają, a że piorę razem, to...
żona TEGO Jaśka
mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)
Wiruję na 1000 obrotów, jakby moja pralka miała taką możliwość, wirowałabym na jeszcze więcejJa widzę dużą różnicę już między 800 a 1000 obrotów, przy 800 wszystko jest jednak bardziej nasiąknięte i dłużej schnie...
Moje DziewczynKi: marcowa Kasia (2011), październikowa Kalinka (2013) i kwietniowa Kaja (2016)
ja zawsze na 1200 i nic sie nie dzieje
B. 2011
S. 2012 [']
M. 2013
B. 2014
u mnie pralka ma max 1000 obrotów i korzystam z tego zawsze przy praniu pieluch, bo różnica jest ogromna niż po 800 obrotach, zmian, strat nie zauważyłam