zaden znawca ze mnie ale wyglada dobrze.
zaden znawca ze mnie ale wyglada dobrze.
chyba spoko, ale przydały by się zdjęcia z boku i z przodu, ale nie robinie od dołu, bo nie widz co się "dzieje" na górze.
jak Wam było wygodnie to git
te "skrzydełka" na ramionach możesz wywinąć na ramiona, zeby ci nie blokowały ruchów. Ale nie wsuwając, tylko tak jak by na zakładkę zakładając.
jak na pierwszy raz bardzo ladnie
porprawic
- dziecko nizej
- kregoslup w pionie, bo ucieka na bok
- dociagnac gore, przy ramionach dziecka
- nozki blizej siebie
- kolanka troche wyzej i ulozone symetrycznie
-
-
Tomek (III.07) Asia (X.09)
Doradca po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule® Dresden
http://fotelik.blox.pl/html
Społecznie: www.dobrzeurodzeni.pl
Nóżki rozjechały się na boki jak w kieszonce na skutek krzyżowania chusty i przeciągania jej do tyłu. Młody jest już duży więc zbyt szerokie rozłożenie nóżek juz tak bardzo mu nie zaszkodzi
Ale spróbuj normalnie zawiązać węzeł po d pupą a dopiero później nadmiar chusty przeciągnąć do tyłu trochę niżej by nie przeszkadzała w ułożeniu nóżek![]()
Basia mama 5 małych Trolli![]()
Doradca Noszenia ClauWi, Certyfikowany Instruktor Masażu Shantala
Społecznie: www.dobrzeurodzeni.pl
Całkiem całkiemTyle że dociągnąć mocniej powinnam - jeszcze mniej by ciążył, ale nie było źle
![]()
Społecznie: www.dobrzeurodzeni.pl
w sumie duzy chlop, i nozki moze miec szeroko
chodzilo mi bardziej o kolanka i zapadniecie pupy - kiedy kolana s a blizej siebie , chusta glebiej w pod kolankami, wtedy popa idzie nizej
jednak nie jest to az tak istone jak przy niemowlaku
i tak jak piszesz nie bylo zle
Prosze nie demonizowac kieszonki. Wszytko jest kwestia dobrego ulozenia i dociagniecia. Dokladnie tak samo jak w kangurku.
Tomek (III.07) Asia (X.09)
Doradca po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule® Dresden
http://fotelik.blox.pl/html
Tu jest zdjęcie mojej kieszonki: http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=64038 Ja mam od zawsze problem z tym, żeby pupa wpadła głęboko. Nie wiem, czemu tak się dzieje. W 2x próbuję walczyć z krawędziami, ale i tak bym chciała kolanka dawać wyżej. Wydaje mi się, że na przodzie mimo wszystko jest w miarę ok, ale np. z plecaka często mi chusta wyjeżdża spod pupy Miłosza, co ma związek z tym, że pupa jest zbyt wysoko. Kurczę, a już przez jakiś czas było z tym plecakiem dobrze!Znowu coś knocę
![]()
Społecznie: www.dobrzeurodzeni.pl
to proste hehehe
- dziecie musisz ukladac nizej, wtedy tez nie bedzie ci przeszkadzalo pod broda
- i... zlap za golenie tuz pod kolankami, podciagnij kolanka do gory i lekko do do srodka, pochyajac sie jednoczesnie troche do przodu, pupa sam sie zapadnie (pionowe pasy powinny wejsc gleboko pod kolanka)
W 2x - brzegi schusty mozesz poprawiac i dociagac w trakcie wiazania i po zawiazaniu pierwszej czesci wezla. Nie przejmuj sie , ze od razu nie wyszlo dociagaj na wezle az uzyskasz zadowalajacy Cie efekt. Tu tez robisz ten "myk" z kolankami i pochylaniem sie
W pelcaczku daj pod pupe jak najwiecej chusty, ma wej sc miedzy Ciebie i dziecko.
Tomek (III.07) Asia (X.09)
Doradca po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule® Dresden
http://fotelik.blox.pl/html
Ale ja absolutnie nie demonizuję kieszonki, bardzo ją lubię i przy córce nie znałam kangura i nosiłam w kieszonce
Chodzi mi tylko o to co napisałam bez żadnych podtekstów że w kieszonce nóżki uciekają na boki. Przy malutkim dziecku trzeba to poprawić i jest ok a przy dużym tak jak napisałam to już nie jest dużym problemem![]()
Basia mama 5 małych Trolli![]()
Doradca Noszenia ClauWi, Certyfikowany Instruktor Masażu Shantala
Dziewczyny tak czytam i czytam i jedno mnie głęboko zastanawia:
dlaczego w kieszonce u mniejszych dzieci nóżki nie mogą uciekać na boki?? Od niedawna noszę 5 miesięczną (drobną) niunię właśnie w kieszonce i szczerze mówiąc nie zwracałam takiej uwagi jak bardzo nóżki są rozłożone. Tu chodzi o to, że materiał spod pupy może uciec czy o fizjologię malucha?
Pilnuję zawsze by kolanka były wyżej niż pupa a skrzyżowana chusta pod pośladkami sama rozkłada nóżki i wypycha pupę na zewnątrz. Szczerze mówiąc myślałam że im szerzej tym lepiej.
Wiem, że to nie na temat ale nie chciałam zaczynać nowego wątku, a to pytanie nie daje mi po przeczytaniu waszych postów spokoju.