Kurcze a na pewno nie żółty? bądź żółty z zielonym?bo ja taką mamę często widywałam właśnie w okolicach Placu, bądź przy zejściu nad Wisłę przy knajpie Smily. Często z drugą dzidzią i inną kobietą/babcią?
Kurcze a na pewno nie żółty? bądź żółty z zielonym?bo ja taką mamę często widywałam właśnie w okolicach Placu, bądź przy zejściu nad Wisłę przy knajpie Smily. Często z drugą dzidzią i inną kobietą/babcią?
synek duży XI.2010 i synek mały V.2014