Miałam kryzys, sprzedałam wszystko. Przez krótką chwilę cieszyłam się, że nie muszę wieczorem czekać, aż pralka skończy, później rozwieszać, rano zdejmować, prasować, składać... Wróciłam, bo o ból głowy przyprawiał mnie smród zużytych jedno, wyrzucanie śmieci kilka razy dziennie, no i ... odpieluszkowe zapalenie skóry, którego Gabi nabawiła się podczas upałów przez jedno właśnie
Kryzys Ci minie, jak ze wszystkim: są gorsze i lepsze dni, ale nie ma co się poddawać