no właśnie, na razie to mnie jeszcze trzyma. Na dodatek mogę zaufać jedynie wełniakowi, nawet flip już zawodzi i przecieka przy nogach. A wełniak mam jeden i ze względu na kryzys na razie nie chcę kupować drugiego...kieszonki dzisiaj wszystkie odtłuściłam. Oczywiście nie zarzucam i nie wyprzedaję wszystkiego na pniuzobaczymy jak będzie jak będzie zimno.







Odpowiedz z cytatem