U nas to jest tak, że co jakiś czas jak jest wyprzedaż jakiś zalegajców to wystawiają taki metalowy kosz, albo wózek sklepowy koło piekarni, na przeciw lad z serami i wędlinami na wagę. Dziś przykładowo były audiobooki, książeczki aktywizujące (nic ciekawego) jakieś przybory szkolne i żarówki. Tyle, że nie wiem czy każdy Kaufland wygląda w środku tak samo.