Pokaż wyniki od 1 do 16 z 16

Wątek: Noszenie w nocy

  1. #1

    Domyślnie Noszenie w nocy

    Dzis Marysia miala ciezka noc, chyba jakas kolka znow sie przypetala i nosilam ja w nocy w chuscie chyba 3 godziny non stop, zeby nie plakala i nie pobudzila rodzenstwa. Czy nosilyscie kiedys w srodku nocy?
    Ewa, mama Martusi (2000), Krzysia (2002), Wojtusia (2006) oraz Marysi (2008)

  2. #2
    Chustoholiczka Awatar hanti
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Warszawa-Żoliborz
    Posty
    5,539

    Domyślnie Re: Noszenie w nocy

    niestety ostatnio coraz częściej
    powód ten sam, żeby nie obudziła reszty
    Doradca-Partner Akademii Noszenia Dzieci

    Kuba (27.01.02), Lola (17.12.03), Kinia Antosia (5.08.06), Kamila Dyś (31.08.08)

    and life's like an hourglass glued to the table,
    No one can find the rewind button girl
    So cradle your head in your hands.
    And breathe, just breathe, whoa breathe, just breathe

  3. #3
    Chusteryczka
    Dołączył
    Apr 2008
    Miejscowość
    Cieszyn
    Posty
    1,994

    Domyślnie Re: Noszenie w nocy

    Ja ostatnio w chustoMT - młody był chory i kiepską noc mial A w MT zasnął szybciutko i jak go do łóżeczka odlożyłam, to nawet się nie przebudził.

  4. #4
    Chusteryczka Awatar andziulindzia
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    1,795

    Domyślnie Re: Noszenie w nocy

    W nocy nosiłam dzieci na rękach i tak manewrowałam żeby się z dzieciem w końcu położyć i próbować choć przespać jednym okiem

    Andzia
    Moje ulubione ekoforum

    tylko nudne kobiety mają nieskazitelne czyste domy

  5. #5
    Chustopróchno Awatar Budzik
    Dołączył
    Jan 2008
    Posty
    13,478

    Domyślnie Re: Noszenie w nocy

    Tak, chciałam ograniczyć jedzenie nocne, i sobie wykombinowałam, że jak ponoszę, to młody zapomni o jedzeniu, bo przecież on tak naprawdę nie budzi się z głodu Rzeczywiście, usnął po godzinie, nawet bez problemu odłożyłam do łóżeczka, ale po godzinie znów się obudził, tyle, że mnie już nie chciało się go nosić, więc na tym skończyło się oduczanie nocnego jedzenia - wzięłam do łóżka, przytuliłam do piersi mlecznej i tyle, nie musiałam nosić

  6. #6
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie Re: Noszenie w nocy

    ja jeszcze nie byłam zmuszona do noszenia w chuście nocą, choć ciężkie przejścia już mieliśmy parę razy.
    jakoś intuicyjnie nie chcę robić bałaganu w głowie Madzi - chusta jest na dzień, do drzemki, na spacer.... a nie w nocy.
    no ale póki co Madzia nikogo poza nami obudzić nie może....

  7. #7
    Chustomanka
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Rydułtowy
    Posty
    707

    Domyślnie Re: Noszenie w nocy

    taaak
    Na szczescie nie wicje niz 3 razy
    ostatni raz skonczyla sie tym ze w lozku poukladalam sobie 4 poduszki i z Mel zamotana w 2X sie polozylam na plecach. i jak zaczynala marudzic to nie wybudzajac sie zbytnio poruszalam biodrami i zasypiala.
    To byl wtedy skok rozwojowy i zabkowanie na raz.
    Ale wczesniej z godzine z nia chodzilam
    Amelka 07-09-2007
    Olaf 21-10-2012

  8. #8
    Chusteryczka Awatar milorzab
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    PodWarszawa
    Posty
    2,567

    Domyślnie Re: Noszenie w nocy

    Nosiłam. Nawet spaliśmy razem Podkładałam sobie poduszki w takim półleżeniu spaliśmy. Na szczęście to było dawno.
    Asia, mama Ignacego, Tosi, Dominika, Weroniki i Maksa


  9. #9
    Chustomanka
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    734

    Domyślnie Re: Noszenie w nocy

    nosiłam, dawno temu, ufff.... i tylko kilka razy
    i też ze względu na śpiących starszaków
    a jeszcze wcześniej kładliśmy Wika na termoforze, i to działało cuda na kolki
    Mama Wiktora (2007) czterech Aniołków[*][*][*][*] Igora (2013) i Borysa (2015)

  10. #10
    Chustofanka Awatar Kaja
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    329

    Domyślnie Re: Noszenie w nocy

    Ostanio miałam tę wątpliwą przyjemność.
    Przez 9 miesięcy swego życia Staś spał w nocy normalnie (owszem, budząc się na (.) raz obudził się o 3 do zabawy, natomiast kolek nie miał nigdy, 6 zębów też wylazło mu bez nocnych problemów), a tu kurczę... dziecko płakało, piersi odmawiał, spał na tatusiu, ale strasznie niespokojnie. Płakał przez 2,5 godziny. W końcu mówię do męża, że wezmę go do chusty. Że chociaż on się wyśpi.
    Wsadziłam go, natychmiast przestał płakać. Pobujałam się przez 10 min w miejscu - zasnął. Rozluźnił się. Wyjęłam z chusty - zaczął miauczeć, ale przytuliłam i położyliśmy się. Zasnął i spał do rana.
    Na rękach się nie uspokajał.
    Staś ur. 02.02.2008

    Basia i Franio ur. 13.09.2010

    kajapisze.pl - baśnie dla dzieci

  11. #11
    Chustomanka Awatar zakrecona_pchelka
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    Poznań/Złotniki
    Posty
    1,236

    Domyślnie Re: Noszenie w nocy

    Mnie właśnie w miniony weekend spotkało to samo. Na szczęście pierwszy raz od 2 lat.
    Jadzka strasznie gorączkowała i nie mogła spać. Ale jak tylko zaczęłam wkładac ją do chusty od razu zasypiała. wyjąć się nie dała. Dobrze, że fotel był wygodny i mogłysmy się wyspać)
    Doradca Noszenia ClauWi®

    www.koorczak.pl - moje prace

    J+J

  12. #12
    Chustomanka Awatar polah
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    1,289

    Domyślnie Re: Noszenie w nocy

    dziś miałam tę przyjemność Wojtusiowi następne 3 zęby wyłażą hurtem , pół nocy wisiał na piersi, co chwila odrywał główkę i wrzeszczał, na szczęście Jula śpi jak zabita. Ja miałam tak dosyć, że zawiązałam go, chwilę pochodziłam i usnął. Jaka ulga, jaki spokój, cisza. Usiadłam na kanapie i...mąż mnie obudził o 6 rano. Rozwiązałam chustę, mały nawet się nie obudził. Dospaliśmy do 9.30
    Jula 18.12.2004, Wojtek 17.01.2008
    Herbata z Malinami


  13. #13
    Chustoholiczka Awatar Linda
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Stare Babice
    Posty
    5,004

    Domyślnie Re: Noszenie w nocy

    Oj pamietam te czasy! Kiedy Orlando mial 8 miesiecy, to w nocy tyle razy sie budzil... wisial na cycu i nosilam go w chuscie. Razem zasypialismy w roznych dziwnych pozycjach

  14. #14
    Chustoguru Awatar Dagmara
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Warszawa Bielany
    Posty
    6,210

    Domyślnie Re: Noszenie w nocy

    Ja nie nosiłam i nie zamierzam.
    Konstanty 16.04.2014
    Lilianna 7.04.2010
    Kacper 29.07.2007


  15. #15
    Chusteryczka Awatar milorzab
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    PodWarszawa
    Posty
    2,567

    Domyślnie Re: Noszenie w nocy

    Ja też nie zamierzałam, ale życie, jak to życie, skorygowało moje plany
    Asia, mama Ignacego, Tosi, Dominika, Weroniki i Maksa


  16. #16
    Chusteryczka Awatar visenna2
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Warszawa Białołęka
    Posty
    1,820

    Domyślnie Re: Noszenie w nocy

    Na szczęście nie
    ChustoHolizm
    Zuzia 21.12.2005
    Ania 26.06.2008
    Mateusz 04.08.2011

    Doradca - Partner Akademii Noszenia Dzieci

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •