Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 25

Wątek: zachustowany maz - czy dobrze?

  1. #1
    Chusteryczka
    Dołączył
    May 2008
    Posty
    1,856

    Domyślnie zachustowany maz - czy dobrze?

    na razie zachustowal sie maz w nasza sliczna nowiutka papryczke. Ale mamy kilka watpliwosci..
    Przede wszystkim, czy jest dobrze dociagnieta? Zwracamy na to uwage, ale Michal troche boi sie za bardzo dociagac, zeby dziecka nie scisnac (Jasiek jeczy jak sie mocno ciagnie chuste...) Dociagamy tak, zeby nie bylo luzow.
    No i dziecko w chuscie czasem troszke sie przekrzywi (tak minimalnie wygnie w luk). Czy mamy je wtedy poprawiac?

    Nie wiem, czy nie krzyzujemy za wysoko tej chusty - meza po 10 minutach noszenia boli kregoslup...
    Mozecie ocenic?



    Live, Love, Enjoy Life! Always.

  2. #2
    Chusteryczka Awatar andziulindzia
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    1,795

    Domyślnie Re: zachustowany maz - czy dobrze?

    Wygląda całkiem dobrze. Mozecie poły chusty przebiegające na ramionach męża trochę rozsunąć na boki, powinno być mu lepiej. Moja metoda na sprwdzenie czy chusta jest dobrze dociągnięta: przytrzymując główkę dziecka pochylić się mocno do przodu. Jeśli dziecko nie odpada od ciała rodzica znaczy że jest dobrze

    Andzia
    Moje ulubione ekoforum

    tylko nudne kobiety mają nieskazitelne czyste domy

  3. #3
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie Re: zachustowany maz - czy dobrze?

    wygląda nieźle.
    nie widać nóżek - ważne żeby nie było szerokiej żaby u takiego mikro malca.
    nóżki blisko siebie i podkurczone. chusta może iść po zewnętrznej a nie pod nożkami, takjak zrobiliście.
    wysokość dziecka - na niewymuszonego buziaka - może tu jest problem z komfortem noszenia, choć przy dziecku 3-4 kilo dyskomfort powinien być żaden.

    a kołyski nie?
    tylko trzeba by bioderka sprawdzić albo układać w kołysce z nóżkami na żabę - ponoć się da - ja nie próbowałam (bo nie miałam na kim

  4. #4
    Chusteryczka Awatar Bogusia
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    Szwajcaria
    Posty
    1,754

    Domyślnie Re: zachustowany maz - czy dobrze?

    to takie nie czepialskie pytanie , gdzie nóżki , bo ja nie miałam takiego małego w chuście , to nie wiem gdzie ?????
    MACIUŚ - 20.03.2007 JÓZIO - 23.10.2010 ZOJA - 21.02.2016
    Opowiedz mi mamo VLOG BLOG

  5. #5
    Chusteryczka Awatar Kanga
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Warszawa,Mokotów
    Posty
    2,709

    Domyślnie Re: zachustowany maz - czy dobrze?

    a co zrobiliście z nóżkami??
    nóżki powinny mieć swobodę ruchu od kolan w dół .
    krzyż pod pupą powinien być tak aby przechodzic częściowo pod nóżkami dziecka - kiedyś była tendencja do wiązania na nóżkach całkowicie ale się od tego odchodzi .

    i górną krawędź chusty ja bym minimalnie niżej dała - minimalnie dosłownie ..

    i super że udało się męża zachustować!!

  6. #6
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie Re: zachustowany maz - czy dobrze?

    nóżki - ja sobie nie wyobrażam na kilkudniowym dziecku, żeby materiał wiązanej chusty w postaci zwiniętych poł wrócił po skrzyżowaniu pod pupą do tyłu noszącego pod nóżkami. przecież te nożynki maleńkie się wtedy przedziwnie odginają i wygląda to na maksa nienaturalnie-na pewno takie ułożenie nie da żadnej swobody ruchu łydkom.
    próbowałam pokazywać i tak i tak na kilku noworodkach - i zdecydowanie mi bardziej naturalnie wyglądało jak cała chusta była na dziecku.
    zresztą podobnie tłumaczy magda-ekomama.

  7. #7
    Chusteryczka
    Dołączył
    May 2008
    Posty
    1,856

    Domyślnie Re: zachustowany maz - czy dobrze?

    nam tak też tłumaczono...

    na razie to jedyne wiazanie jakie umiemy... Ale sie zastanawiam nad tym pioniozowaniem.. Generalnie Jasiek duzo ulewa, wiec to byloby nawet wskazane..

    A jak sprawdzic dysplazje? Wystarczy u pediatry?
    Live, Love, Enjoy Life! Always.

  8. #8
    Chustopróchno
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    10,238

    Domyślnie Re: zachustowany maz - czy dobrze?

    pediatra z tego, co wiem, dyspalzji nie stwierdzi, tylko ortopeda.

    matka czworga
    i psa


  9. #9
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie Re: zachustowany maz - czy dobrze?

    kontrola u ortopedy w pierwszych 3mcach ale można wczesniej.
    zapiszcie się już, bo pewnie terminy długie.
    ja bym jeszcze młodego kontrolnie sprawdziła u fizjoterapeuty - profilaktycznie. powie sporo więcej niż ortopeda i pokaże jak dziecko nosić i podnosić. (przynajmniej dobry fizjoterapeuta metody ndt-bobath)

  10. #10
    Chusteryczka Awatar Kanga
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Warszawa,Mokotów
    Posty
    2,709

    Domyślnie Re: zachustowany maz - czy dobrze?

    a owszem niestety mogą nóżki odstawać.. ale jak się tak zawiąże nóżki jak na w/w zdjęciu to ( czasem nieświadomie niestety) można dziecku zrobić krzywdę - np odciąć dopływ krwi ... a tego byśmy nie chcieli.. wtedy lepiej przemyśleć sprawę i zmienić sposób wiązania na bardziej pasujący do indywidualnych cech dziecka.. nie można blokować nóżek od kolan w dół chustą. przynajmniej takie jest moje skromne zdanie.
    chusta powinna się kończyć pod kolankami - nie dalej - jeżeli jest problem z zawiązaniem w ten sposób powinno się spróbować innych rodzajów wiązań i ułożeń dziecka- nic na siłę. Jeżeli chusta zbyt mocno odgina odnóża dziecia to może lepiej wtedy spróbować elastyka lub np. kołyski?

    a w kwestii dysplazji- dzieci wstępnie sa diagnozowane już na oddziałach położniczych.

  11. #11
    Chustofanka
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Konstancin-Jeziorna
    Posty
    191

    Domyślnie Re: zachustowany maz - czy dobrze?

    Przy tak małym dziecku faktycznie można związać chustę na nóżkach dziecka. Jednakże w tym momencie nie dociąga się jej tak mocno jak w pasach w kieszonce, które idą pod nóżkami. Czasami, tak się wiąże np noworodki na plecach, można schować nawet nóżki do chusty i poły przeprowadzić po ciałkiem dziecka. Najważniejsze, aby na ciele dziecka była chusta mocno zawiązana. To bezpieczeństwo i kręgosłupa dziecka i noszącej osoby!

    Oczywiście można spróbować innego wiązania. np kangura, które faktycznie jako wiązanie pinowe jest najlepsze dla noworodków i unika się dwukrotnego przejścia nad nogami dziecka.

    Co do poprawności wiązania. Postarałabym się dociągnąć mocniej środek chusty. Czyli nie ciągnąc tylko zewnętrzej i wewnętrznej krawędzi, ale również środek. Macie dośc cienką chustę i ważne, aby dobrze była dociągnięta. Jeśli chodzi o ból kręgosłupa dziecka uwagi Mart i Andziulindzi popieram: dziecko wyżej i poły chusty na ramionach oddalić od szyi a rozłożyć bardziej na barkach (do krawędzi, aby jednak nie spadały)
    Magdalena (ekomama), Joachim 2006 i Laetitia 2009

    Ekodzieciak warsztaty dla rodziców z EMPATYCZNEJ KOMUNIKACJI rodzic-dziecko Pozytywne Rodzicielstwo
    Sklep Ekodzieciak - naturalnie dla dziecka
    Akademia Noszenia Dzieci - szkolenia na doradców noszenia w chustach i nosidłach miękkich
    Strefa Porozumienia - mediacje w związku, rodzinie, pracy.

  12. #12
    Chusteryczka Awatar ithilhin
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Płock
    Posty
    2,777

    Domyślnie Re: zachustowany maz - czy dobrze?

    Cytat Zamieszczone przez Aga
    nie można blokować nóżek od kolan w dół chustą. przynajmniej takie jest moje skromne zdanie.
    zdaje sie nie tylko Twoje, ale lekarzy zajmujacych sie tematem wiazania chusty takze
    Gosia, mama trójki dzieci, żona jednego męża, posiadana przez dwa koty...

  13. #13
    Chusteryczka Awatar Kanga
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Warszawa,Mokotów
    Posty
    2,709

    Domyślnie Re: zachustowany maz - czy dobrze?

    Cytat Zamieszczone przez Magdalena
    Przy tak małym dziecku faktycznie można związać chustę na nóżkach dziecka. Jednakże w tym momencie nie dociąga się jej tak mocno jak w pasach w kieszonce, które idą pod nóżkami.
    no tak ale jak nie dociągniesz mocno to luzy na materiale powstaną i cała konstrukcja "kieszonki" będzie za luźna. a ucisk i tak pójdzie na dół chusty czyli dokładnie na nóżki.
    dlatego uważam, że nie jest to dobre rozwiązanie

    co innego jak piszesz - zawiązanie POD ciałkiem dziecka - jak np w owym plecaku o którym piszesz - choć ja takich pozycji raczej nie doradzam
    a co innego przeprowadzenie pasów chusty na łydkach ..

  14. #14
    Chustofanka
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Konstancin-Jeziorna
    Posty
    191

    Domyślnie Re: zachustowany maz - czy dobrze?

    Cytat Zamieszczone przez Aga
    no tak ale jak nie dociągniesz mocno to luzy na materiale powstaną i cała konstrukcja "kieszonki" będzie za luźna.
    Moje doświadczenie jest takie: chustę starasz się zawiązać raz a dobrze, jeśli jednak tak się nie dzieje, to ją poprawiasz. Dziecko masz przy sobie i czuejsz co się dzieje z nim i z chustą. Jeśli nie można inaczej zawiązać: dziecko jest malutkie, nie chce być w kołysce, a mama nie czuje się na siłach wiązać w kangurka, warto tak spróbować, nie dociskając łydek, a jednak zabepieczając dziecko w chuście.


    Cytat Zamieszczone przez Aga
    co innego jak piszesz - zawiązanie POD ciałkiem dziecka - jak np w owym plecaku o którym piszesz - choć ja takich pozycji raczej nie doradzam
    To że piszę, że jakieś wiązanie istnieje i ktoś to stosuje, nie jest od razu doradzaniem. Choć wierzę, że są mamy, które mają wielką wiarę w siebie i w swój instynkt macierzyński, że mogą to zrobić. W gruncie rzeczy instynkt prowadzi nas najczęściej (lub pownien) w wyborze takim czy innym dla dziecka. W szczególności, że opinie specjalistów zmieniają się wraz z badaniami, modami, etc...
    Magdalena (ekomama), Joachim 2006 i Laetitia 2009

    Ekodzieciak warsztaty dla rodziców z EMPATYCZNEJ KOMUNIKACJI rodzic-dziecko Pozytywne Rodzicielstwo
    Sklep Ekodzieciak - naturalnie dla dziecka
    Akademia Noszenia Dzieci - szkolenia na doradców noszenia w chustach i nosidłach miękkich
    Strefa Porozumienia - mediacje w związku, rodzinie, pracy.

  15. #15
    Chusteryczka Awatar ithilhin
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Płock
    Posty
    2,777

    Domyślnie Re: zachustowany maz - czy dobrze?

    Cytat Zamieszczone przez Aneczka
    na razie zachustowal sie maz w nasza sliczna nowiutka papryczke.
    brawa dla meza

    Ale mamy kilka watpliwosci..
    Przede wszystkim, czy jest dobrze dociagnieta? Zwracamy na to uwage, ale Michal troche boi sie za bardzo dociagac, zeby dziecka nie scisnac (Jasiek jeczy jak sie mocno ciagnie chuste...) Dociagamy tak, zeby nie bylo luzow.
    jak nie ma luzow to jest ok. zwroccie tez uwage czy na plecach dziecka material sie nie falduje, warto go podczas dociagania powygladzac - wtedy tez lanie wychodza ewentulane luzy do korekty.
    troche o dociaganiu kieszonki jest tutaj:
    http://klubkangura.com.pl/kieszonka-bez-tajemnic

    No i dziecko w chuscie czasem troszke sie przekrzywi (tak minimalnie wygnie w luk). Czy mamy je wtedy poprawiac?
    tak, trzeba wtedy poprawic wiazanie. Srodkowa czesc chusty wyglada na lekko zbyt luzna. Ale tak naprawde trudno to ocenic po zdjeciu.

    Nie wiem, czy nie krzyzujemy za wysoko tej chusty - meza po 10 minutach noszenia boli kregoslup...
    Mozecie ocenic?
    Moze troszke sie stresuje i go napiete miesnie bola
    a na serio: troszke mozna ten krzyz obnizyc i ulozyc chuste tak aby byla bardziej na ramionach ulozoan a nie zjezdzala w strone szyi.

    Na koniec - sprobujcie zawiaz chuste tak aby nzki nie byly skrepowane. Od kolanka w dol konieczna jest swoboda ruchu. Pasy materialu nie powinny przyciskac nozek dziecka. Material ma isc w dolku podkolanowym a potem przechodzic pod druga nozka - latwiej wtedy zapewnic prawidlowe ulozenie nozek dziecka - podkulone pod siebie, kolanka przynajmniej na wysokosci pupy, lekko rozchylone.
    Gosia, mama trójki dzieci, żona jednego męża, posiadana przez dwa koty...

  16. #16
    Chusteryczka Awatar andziulindzia
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    1,795

    Domyślnie Re: zachustowany maz - czy dobrze?

    A mnie przyznam nie przekonuje konieczność przekładanie chusty po skrzyżowaniu pod nóżkami tak maleńkiego dziecka. Bardziej niż skrępowanie nóżek dziecka (które przecież nie jest noszone 24h/dobę) niepokoiło mnie odgięcie ich do tyłu. Jak widzę takie maleńkie odgięte nóżki odnoszę niepokojące wrażenie, że uszkodzone zostaną stawy. Ale oczywiście to moje subiektywne odczucia i każdy rodzic samodzielnie musi podjąć decyzję.

    Ps: to ja doradziłam Aneczce i jej mężowi takie krzyżowanie chusty

    Andzia
    Moje ulubione ekoforum

    tylko nudne kobiety mają nieskazitelne czyste domy

  17. #17
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie Re: zachustowany maz - czy dobrze?

    Cytat Zamieszczone przez ithilhin

    Moze troszke sie stresuje i go napiete miesnie bola
    a tu akurat zgodzę się w 100%.
    widziałam już kilku ojców debiutujących z chustą z takimi szkrabami i są zwykle spięci jak agrafka.
    parę dni ćwiczeń i samo przejdzie

  18. #18
    Chusteryczka Awatar ithilhin
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Płock
    Posty
    2,777

    Domyślnie Re: zachustowany maz - czy dobrze?

    Cytat Zamieszczone przez andziulindzia
    A mnie przyznam nie przekonuje konieczność przekładanie chusty po skrzyżowaniu pod nóżkami tak maleńkiego dziecka. Bardziej niż skrępowanie nóżek dziecka (które przecież nie jest noszone 24h/dobę) niepokoiło mnie odgięcie ich do tyłu. a
    ale to odgiecie jesli juz wystapi mozna poprawic. natomiast jesli ukryte nozki zle sie uloza mozna tego nie dostrzec i trudniej kontrolowac prawidlowe dociagniecie.
    Gosia, mama trójki dzieci, żona jednego męża, posiadana przez dwa koty...

  19. #19
    Chusteryczka Awatar hexi
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    2,349

    Domyślnie Re: zachustowany maz - czy dobrze?

    troche OT, ale chyba Twoj maz jest dosc wysoki i nieco sie garbi, a chusta wymusza prostowanie plecow...moze dlatego boli...


    DB PBC

  20. #20
    Chusteryczka
    Dołączył
    May 2008
    Posty
    1,856

    Domyślnie Re: zachustowany maz - czy dobrze?

    dziewczyny, dzięki wielkie za pomoc. Spróbujemy zachustować się dzisiaj jeszcze raz.

    Czy mogłbybyście zerknąć jeszcze na tego elastyka? To samoróbka z KAktusa i nie wiem jakie toto ma właściwości... Nie mam porównania z profesjonalnymi chustami elastycznymi.

    Ten zewnętrzy panel wydaje mi się za luźny pod karkiem, ale nijak nie da się go dociągnąć. No i Jasiek strasznie odchyla głowę do tyłu... Nie wiem czy to prawidłowe...





    Live, Love, Enjoy Life! Always.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •