Najlepiej pokażcie jakieś fotki...
Najlepiej pokażcie jakieś fotki...
Społecznie: www.dobrzeurodzeni.pl
Też walczę z plecakiem prostym. Wychodzi źle, źle, źle. Nie radzę sobie z dociąganiem, upychaniem materiału (dupka Córki jest hen hen wysoko i, mimo żem gibka, nie sięgam, no po prostu nie sięgam) oraz pozycjonowaniem nóżek. W rezultacie chusta marszczy się dzieckunowi na plecach, pod pupą jej mało, dzieckun stęka (zakładam, że z niewygody), odciski na nóżkach też są, ja się garbię, po czym mnie plecy bolą. Te wszystkie filmiki prezentują wiązanie na modelach starszych od mojej czteromiesiączki, może z takimi łatwiej![]()
Najłatwiej to jest z takimi dziećmi, którym możesz wytłumaczyć "usiądź spokojnie, złap mamę za szyję i zobaczysz, jak będzie fajnie". Moje już niby ciut większe od Twojego, ale raz, że daje mi na motanie na plecach jakieś 5 sekund spokoju, co mnie nie satysfakcjonuje, a dwa, że właśnie ostatnio znowu mu chusta wyjeżdża spod pupy po pewnym czasie. Pochlastać się można. Wkurzona przez to ostatnio chodzę
.
Społecznie: www.dobrzeurodzeni.pl
Byłam dzisiaj na spacerze zawiązałam plecak tak na odczepnego i o dziwo nic nie wyłaziło i sie nie odgniatało za wiele. Wydaje mi się, że te odgniecenia to od tego, że za mocno zawiązuję materiał (wałeczki) pod pupą malucha i ma po prostu ściśnięte kolana. Niestety po 20 min noszenia plecy bolały mnie jak .... hmmmm.... i wyciągnął się materiał koło karku , a taka byłam dumna, że mi spod pupy nie wyłaziło a tu masz.Chyba po prostu nie mam wprawy.
ja jeszcze nie umiem wiazac plecaka, ale już sie boje jak mowicie ze cos wychodzi, nalezy poprawiac...............brrrrrr
Nie jest łatwiej. To znaczy - łatwiej zawiązać, ale cóż z tego, skoro potem tak szaleje, wierci się i podskakuje w chuście, że po pół godziny noszenia całe dociąganie szlag trafia. Chusta z pod pupy wyjeżdża i masz wrażenie, że Dzieć jedynie na pasach się tryzma. Aż wstyd nosić taki plecak. Ostatnio tak miałam w Ikei i czułam się z tym fatalnie![]()