Pokaż wyniki od 1 do 20 z 143

Wątek: Reakcje na wielo :)

Mieszany widok

  1. #1
    Chustomanka
    Dołączył
    May 2010
    Miejscowość
    SE
    Posty
    1,483

    Domyślnie

    Raczej pozytywne.
    Minusy zauważane to pranie i cena (jak mówię ze nowe wielo niechińczykowe kosztuje 60-70 zł to entuzjazm spada), a raczek kosztów które trzeba ponieść na początek. Przy pampersach koszty się rozkładają w czasie.
    Właściwie wszystkim lekarzom u których byliśmy podobają się wielo. Nasza pediatra dopiero po którejś wizycie zapytała o pieluchy Może jej było głupio , ze nie wie co to jest Bo myślała, ze to ochraniacz na pampersa
    Rehabilitanci w jednym ośrodku byli zachwyceni, zawsze sprawdzali jakie dzisiaj Młode maja majty, zauważywszy po pewnym czasie ,że teraz to już wzory się powtarzają W końcu WIELO...
    W drugim ośrodku rehabilitantka mi ostatnio doniosłą , ze pojawiła się jeszcze jedna mama pieluchująca wielo
    A. i J. (23-06-2010)

  2. #2
    Chustofanka Awatar pinea
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Wawa/podlasie
    Posty
    170

    Domyślnie

    ja dopiero zaczęłam wielo-historię, choc moją H. juz probuje odpieluchowac. Ma 2 latka. W Pampersach bylo jej po prostu wygodnie a w wielo naprawde szybko nauka postepuje. Poza tym spodziewam sie drugiej Łobuzicy, wiec chce nauczyc sie zawczasu. Reakcje w moim przypadku sa w wiekszosci negatywne, niestety. Poczawszy od kosztow jakie trzeba na poczatku juz poniesc (ale pozniej za to spokoj, ewentualnie szalenstwo bo one sa takie sliczne!!!), druga rzecz to ze teraz Mlode Mamy sa zwariowane i chca wrocic do epoki kamienia lupanego, nie po to nam nauka daje rozwiazania zeby wracac do sposobow naszych Mam. Ze mam za duzo czasu chyba skoro chce mi sie prac i dopierac z kup pieluchy, ze latwiej wyrzucic, w koncu jedno dziecko bez Pampersa wiecej to nic nie zmieni i to co mna kieruje to po prostu utopia. Lekarz popatrzyl na mnie jak na nawiedzoną (choc to niby stolica). Niektorzy mowia ze dziwne ze chce mi sie w g.. babrac. Ze latwiej wyrzucic, nie miec kosza z pokrywa (bo przeciez to smierdzi), prania z Nappim itp. Moj M. na poczatku powiedzial ze sie nie dotknie i nic prac nie bedzie. Byl BARDZO przeciwny, bo po cholere zmieniac cos co dobrze funkcjonuje, nie wspomne o tym jak znalazl paragon za piersze zakupy (kupilam wszystkiego po trochu). A teraz coraz czesciej z zaciekawieniem rozwiesza pranie (tak, rozwiesza, zaladowac jeszcze mu sie nie zdarzylo) i mowi ze myslal ze bedzie z tym wiecej roboty, a najwazniejsze zeby troche wkladow i otulaczy miec na zmiane. Niedawno sasiadiowi powiedzial ze te Pampersy to sie rozkladaja przez 500lat.. wiec chyba sam cos poczytal I to chyba on mnie najbardziej z tego pociesza, bo sama juz nie wiem, czy tylko na tym forum sa podobne babki, czy rzeczywiscie zwariowalam i szukam dziury w calym.

  3. #3
    Chustomanka Awatar IwonaKM
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    923

    Domyślnie

    mnie wielo zauroczyły. Pierwszym zakupem, jeszcze w ciąży, była kieszonka Panda Starbunz, ktora z kolei zauroczyła mojego Męża. Od razu spodobało mu się używanie wielo. A jak okazało sie, że w szpitalu po porodzie musiałysmy z córeczką zostać 12 dni i wyslalam go do Pieluszkarni po kolejną paczkę jednorazówek Bamboo i kolejną, to nie mógł się doczekac kiedy wrócimy do domu i zaczniemy uzywac wielo, bo Bamboo jednak drogie.
    Mojej Mamie się podobają i jak nas odwiedza to lubi zmieniac pieluszkę swojej wnusi.
    Teściowie prosto w oczy nic mi nie powiedzieli ale podsłuchalam, gdy na rodzinnym spotkaniu mówili kuzynon tez dziadkom, że ich wnuczka uzywa wielorazówek a synowa jest eko-mamą i może w tej sprawie cos doradzić

    Natomiast kilka dni temu byłam w pracy po RMUA i od jednej z pań, która czeka na 3 wnuka, usłyszalam, że wielo to kolejne wyciaganie kasy, bo przeciez sa pampersy, przez tyle lat sie sprawdzały i nie ma sensu kupowac drogich wielo, ktore i tak nie sa w 100% zrobione z naturalnych surowców.

  4. #4
    Chustofanka
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Poznań
    Posty
    464

    Domyślnie

    A u mnie już począwszy od męża ambiwalentne reakcje chyba nie może się przekonać jakoś, choć po wczorajszej wieczornej kapieli ( u nas mąż kąpie małą) po raz pierwszy wsadził ja w wielo a nie w pampka...no przy moim skromnym udziale, teściowej się podobają, choć uważa że tutto uciska małą, a jedna kuzynka która rodzi za miesiąc sie zainteresowała trochę, więc chyba jej kupie ze dwie kieszonki na narodziny, no i mój brat w marcu spodziewa się malucha i go chyba na maxa zapaliłam

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •