Jestem mammamija i jestem szczęśliwą posiadaczką trójki dzieci - samych chłopakówNasze chustowanie zaczeło sie niestety dopiero przy drugim synku, gdy miał prawie 2 latka a my chcielismy wyjechac i nie bardzo po drodze bylo nam z wózkiem...wtedy to dokopałam sie inf o chustach i młody byl noszony (z racji konkretnej juz wagi od razu na plecach) na wyjezdzie a pozniej tak mu sie to spodobalo ze i po powrocie
Przy 3 maluszku juz bardziej wdrozylam sie w temat i teraz nosimy sie caly czas (synek ma teraz 1,5 miesiaca) bo młody ssak jednak zdecydowanie woli tą opcje transportu niz wózek - w pałni go rozumiem ;P Żałuje tylko ze chusty odkryłam tak pozno
Ciesze sie ze znalazłam to forum i ze mam i tat noszących jest wiecej i ze ich przybywa!
Pozdrawiam. Mammamija



Przy 3 maluszku juz bardziej wdrozylam sie w temat i teraz nosimy sie caly czas (synek ma teraz 1,5 miesiaca) bo młody ssak jednak zdecydowanie woli tą opcje transportu niz wózek - w pałni go rozumiem ;P Żałuje tylko ze chusty odkryłam tak pozno
Ciesze sie ze znalazłam to forum i ze mam i tat noszących jest wiecej i ze ich przybywa!
Pozdrawiam. Mammamija
Odpowiedz z cytatem