Ja też tak mam.. najchętniej każdy grosz bym wydała na pieluchysobie nic nie kupuje wszystko na pieluchy. heh. Mąż się ze mnie śmieje, jutro ma urodziny i się śmieje, że pewnie pieluchę ode mnie dostanie
Takie uzależnienie.. hmm, nie jest chyba tak źle kupuję nowe, ale sprzedaje te co mi nie pasują, więc jakoś to się zwraca. Nigdy bym sobie nie pomyślała, że tak mnie pieluchy wciągną![]()






Odpowiedz z cytatem


.
16.09.2010, (*)2011,Ryś


