Pokaż wyniki od 1 do 15 z 15

Wątek: Ach te wielo...;)

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoholiczka Awatar calineczka
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    100km od Torunia i 100km od 3Miasta
    Posty
    3,250

    Domyślnie

    niezła rozrywka te wielo. oglądanie, wybieranie, kupowanie. potem czekanie na paczuszkę.
    mierzenie, szpan letni: pielucha wielo+koszulka albo i bez.pranie, stripping, wieszanie, układanie.
    jakiś nałóg trzeba mieć

  2. #2
    Chustonoszka Awatar Luna
    Dołączył
    Jul 2011
    Miejscowość
    Brzeg
    Posty
    146

    Domyślnie

    Mąż: Co robisz?
    Ja: oglądam pieluchy
    M. Na prawdę przecież wczoraj też oglądałaś!?!

    Mam nadzieję, że wielo nie wpłyną negatywnie na nasz związek Tym bardziej, że Mąż nie bardzo wierzy w ich ekonomiczność.
    Majowa Pełnia 2011 i Wrześniowy Nów 2014

  3. #3
    Chustomanka Awatar mamaUlki
    Dołączył
    Jul 2011
    Miejscowość
    Dzierżążno
    Posty
    1,331

    Domyślnie

    Ja też tak mam.. najchętniej każdy grosz bym wydała na pieluchy sobie nic nie kupuje wszystko na pieluchy. heh. Mąż się ze mnie śmieje, jutro ma urodziny i się śmieje, że pewnie pieluchę ode mnie dostanie

    Takie uzależnienie.. hmm, nie jest chyba tak źle kupuję nowe, ale sprzedaje te co mi nie pasują, więc jakoś to się zwraca. Nigdy bym sobie nie pomyślała, że tak mnie pieluchy wciągną

  4. #4
    Chusteryczka
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    1,765

    Domyślnie

    Ehhhhhh, mam to samo
    Zresztą moje szaleństwa zakupowe są dośc zauważalne
    Przy dziewczynkach, to można chociaż zaszalec z sukieneczkami, a przy chłopakach ...?
    Dobrze że są te pieluchy, to i od razu getry trzeba dobrac

  5. #5
    Chustoholiczka Awatar guzik
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    5,904

    Domyślnie

    Może dlatego, że ze szlachetnych pobudek się w nie zaopatrujemy(zdrowa pupa dziecka, to przecież podstawa).
    Ja tak sobie tłumaczę mój nałóg pieluchowy
    Marysia16.09.2010, (*)2011,Ryś 2.09.2019, Helenka 7.05.2021

  6. #6
    Chustofanka
    Dołączył
    Oct 2008
    Miejscowość
    Żory
    Posty
    359

    Domyślnie

    A ja muszę powiedzieć, że wolałam wielorazówki w białym, neutralnym kolorze właśnie po to, żeby nie zwracały większej uwagi niż ubranko. Pewnie dlatego, że sama nie lubię, gdy widać mi bieliznę spod ubrania
    Dobroszka - 10 styczeń 2009
    Bartosz - 02 grudzień 2013

  7. #7
    Chustomanka Awatar kerstin200
    Dołączył
    May 2010
    Miejscowość
    Poznań/Islandia
    Posty
    655

    Domyślnie

    z początku tak miałam. podniecałam się kupnem, myslałam o tym, głowiłam się. teraz mam szufladę pełną tetry, 2 flipy, kilka kieszeni, formowanek i jestem all set. dokupować nie będę, bo i po co?
    ale zgodzę się, że wielo znacznie przyjemniejsze w odbiorze są, niż takie - szukam słowa i nie znajduję - no powiedzmy "prostackie" pampersy, no papier po prostu, żadnych walorów estetycznych, zero uroku, a jak jeszcze wylezie ze spodni, to wygląda wyjątkowo marnie. a do wielorazowki getry dobierzemy, skarpetki, koszulkę. koleżanki się dziwią i im się podoba

  8. #8
    Chustodinozaur Awatar Anyczka
    Dołączył
    Jan 2011
    Posty
    16,276

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Luna Zobacz posta
    Mąż: Co robisz?
    Ja: oglądam pieluchy
    M. Na prawdę przecież wczoraj też oglądałaś!?!

    Mam nadzieję, że wielo nie wpłyną negatywnie na nasz związek Tym bardziej, że Mąż nie bardzo wierzy w ich ekonomiczność.
    Haha, jakbym mojego słyszała... Ostatnio jak wraca, to cichcem zamykam strony sklepów z pieluszkami, hihi

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •