moja? Hopek Paris. Do naszej smagłej czarnulki pasuje jak korale do Cyganki![]()
moja? Hopek Paris. Do naszej smagłej czarnulki pasuje jak korale do Cyganki![]()
ja bym się tym tak bardzo nie martwiładziś może na "wszystko" nie masz ale może jutro los się do Ciebie uśmiechnie
ja w każdym razie miłością do szmat nie pałam ale za to mietki.... no i taniej można upolowac
![]()
K mama Kulki i Kropki
„Gdy dziecku dajesz książkę, zbroisz jego serce, a duszy jak ptakowi światłe przynosisz skrzydła”.
Znam ból bo mnie nie stać nawet na jedna chustę a śnią mi się po nocach.
ok.rok temu tez zaczęłam smutny wątek: mini stosik mi sie marzy i tez wzdychałam do stosów innych forumowiczek.
Nigdy nie miałam wielkiego stosu, raczej zamieniałam różne chusty-tzn.kupiłam jakaś, potem sprzedałam by mieć inną, najwięcej miałam 3, ale zawsze któraś była na szybki odstrzał, bo kasy trzeba. Polowałam zawsze na jakies okazje, promocje, jesli jakaś jest za droga to niestety odpuszczam. Na szczęście mam "tańszy" gust- nie kręca mnie w ogóle Pawie, Ryby, gekony, różne materiały, więc łatwiej mi coś upolować. Jedynie mam słabośc do girasoli (więc z braku kasy nie mam ich teraz, ale miałam 3-nie w swoim czasie i wiem co to Girasol i poniekąd ciekawość zaspokojona)
Może jednak popchniesz świat swój sentymentalny Paryż? Przeniesiesz się do Timbuktu, la Paz lub Casablanki?
lub bliżej ( i taniej) do toskanii, na Sycylię, do Prowansji?
Życzę Ci tego, bo choc to nieważne z perspektywy świata, to jednak sprawia radość
Też polecam wymianki czasowe. To idealne rozwiązanie![]()
Mam podobnie. Mam jedną chustę-pasiaka Nati, a marzy mi się między innymi indio z jedwabiem, a po prostu na ten moment mnie nie stać na kupno. Kompletujemy wyprawkę dla maluszka, są inne potrzeby. Trudno. Kiedyś na pewno kupię coś innego![]()