Pokaż wyniki od 1 do 20 z 20

Wątek: smutno mi

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie smutno mi

    Mam chustę. Nosimy się, lubimy się nosić. Kocham moją chustę bo chociaż kupiłam ją w ciąży - pasuje jak ulał do naszej córeczki. Wygląda w niej pięknie.

    Ale marzę o czymś innym. O innej chuście, na zmianę, żeby coś pomacać sobie, żeby mieć coś jeszcze. I, kurka wodna, nie mogę sobie kupić. No nie stać mnie, i już. Jak coś zarobię to zaraz jest milion ważniejszych rzeczy niż nowa szmata. A jak pójdę na etat i będę zarabiała więcej, to już nie będę miała co w chustę wsadzić...
    Na jesieni chcemy kupić nosidło. No ale to jest zakup o wysokim priorytecie. A druga chusta na szarym końcu listy potrzeb.
    Jak patrzę na niektóre stosiki to mnie skręca z zazdrości.

    I mi smutno, bo chciałabym pawie petrol, albo agave, albo dmuchawce, albo hopka light Goa...no mam tych marzeń trochę.
    Zapisuję się na testy, ale test to raptem 3 dni..

    Pocieszcie mnie jakoś...

  2. #2
    Chusteryczka Awatar mamaLiKa
    Dołączył
    Jul 2011
    Miejscowość
    sercem na Ursynowie ;)
    Posty
    1,791

    Domyślnie

    a wymiana np.? ja sama mam trzy chusty i w sumie chyba o dwie za dużo, ze względów finansowych również. Też mi się parę rzeczy marzy, ale na razie zostaną w sferze marzeń. Podziwiam i tak, że masz tak silną wolę, że potrafisz powidziec np. nosidło najważniejsze, a moja ew. druga chusta kiedyś tam..
    jak bardzo byś chciała - mogę ci pożyczyć swojego hopka light, wprawdzie nie Goa, a Dheli, ale mogłabyś też sobie ponosic z miesiąc i może Goa ci przejdzie Mamy Kalin, muszą się trzymać razem



  3. #3

    Domyślnie

    wymiana odpada, bo ja swoją jedyną chustę chcę sobie zostawić, schować do worka próżniowego i dać Kalinie w posagu a poza tym jestem z nią emocjonalnie związana i nie chcę się jej pozbywać, jest taka kochana i nasza... (no odbiło babie)

    a delhi, ekhm, dziękuję za propozycję, ale kolory totalnie nie nasze

  4. #4
    Chusteryczka
    Dołączył
    Jan 2009
    Posty
    1,652

    Domyślnie

    Ból rozumiem. Częściowo podobne tęsknoty zaspokoiłam - testowaniem chust.
    Shilo z eMem i Kreską (12.2008)

    http://shilocrafts.blogspot.com/

    Bubaje http://bubaje.blogspot.com/

  5. #5
    Chustofanka Awatar malutk_a
    Dołączył
    Mar 2011
    Miejscowość
    kraków
    Posty
    380

    Domyślnie

    skad ja to znam niby mam 2 chusty ale tylko pawie nam nosza a indio lezy bo wsad za ciezki ale doskonale cie rozumiem mnie tez czasem sciska jak widze te chusty a ja wiem, ze nie moge sobie pozwolic bo poprostu nie stac mnie na mt od pathi ciulalam dluzszy czas. jednak jakas fajna druga chusta mi sie marzy eh no wlasnie marzy trza chyba w koncu indio sprzedac

  6. #6

    Domyślnie

    Eh, no u nas to samo... Pierwszą chustę wymieniłam i tęęęęsknięęę
    Mam girasola, ślicznego mietka i piękną kółkową, a marzy mi się jeszcze indio chociaż. I czarna zarka... Mogłabym coś sprzedać i kupić, ale ja z tych, co to jak szmatę dorwą w swoje ręce, to już nie puszczą... Więc swoich już nie oddam raczej A na nowe kasy brak

  7. #7
    Chusteryczka Awatar ostroszyc
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Kielce
    Posty
    2,373

    Domyślnie

    Mnie wielką radość sprawiły wymianki czasowe - nacieszyłam się wymarzoną Inką (dziękuję amst!) i indio rubin i jeszcze kilka było, nie potrzebuję mieć tych chust na własność, tylko chciałam dotknąć, ponosić, zobaczyć co w nich jest takiego super. Polecam!
    Mały B: 2009
    Mała T: 2012

  8. #8
    Chusteryczka Awatar macierzanka
    Dołączył
    Oct 2008
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    2,436

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ostroszyc Zobacz posta
    Mnie wielką radość sprawiły wymianki czasowe - nie potrzebuję mieć tych chust na własność, tylko chciałam dotknąć, ponosić, zobaczyć co w nich jest takiego super. Polecam!
    Ja też polecam. Czasem wymarzone chusty, okazują się być zwykłymi szmatami, które wcale nam nie leżą



  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ostroszyc Zobacz posta
    Mnie wielką radość sprawiły wymianki czasowe - nacieszyłam się wymarzoną Inką (dziękuję amst!) i indio rubin i jeszcze kilka było, nie potrzebuję mieć tych chust na własność, tylko chciałam dotknąć, ponosić, zobaczyć co w nich jest takiego super. Polecam!
    No tak, ale to pod warunkiem, że ma się coś atrakcyjnego na wymianę- mój wątek czasowej wymiany wisiał i wisiał i nikt sie nie skusił. Jeden biedny girasol i mietek od marty jakoś nie przyciągnęły uwagi.

  10. #10
    Chusteryczka Awatar ostroszyc
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Kielce
    Posty
    2,373

    Domyślnie

    Ech... Na indiowo-jedwabną wymianke też nie mam szans, a nawet gdyby to nie mam kogo zamotać są na świecie rzeczy które mnie ominą i czasem jest mi z tego powodu smutno, nawet jeśli są to takie drobiazgi jak jedwabna chusta

  11. #11
    Chustomanka Awatar Celebrianna
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    Oleśnica
    Posty
    1,343

    Domyślnie

    Moze ze mna bys sie wymienila czasowo Chcialabym sprobowac Paris Paris A mam troche fajnych szmatek

  12. #12

    Domyślnie

    a co masz? )

    Wiecie co - już mi trochę mniej smutno
    Fajne jest to forum...
    I dziś mąż po pracy przyniósł cudną chuścię, która mi jedna z forumek (mogę powiedzieć która?) zaoferowała na dwutygodniowe macanko, zupełnie bezinteresownie i z dobroci serca.

    Człowiekowi od razu robi się milej i przyjemniej w życiu
    No i oczywiście liczę na jakąś zmianę życiową, bo rączki świerzbią.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •