Od 2,5 godziny kopię forum zamiast robić jakiś obiad
Naczytałam się trochę o otulaczach wełnianych. Im więcej czytam, tym więcej mi się pytań rodzi.
Potrafię robić na drutach, myślę, że całkiem nieźle i samo wydzierganie gatek nie przedstawia problemu... tylko co dalej? Czy powinny być robione z grubszej, czy cieńszej wełny? Bardzo ścisło, czy tak jak sweterek? Czy powinno się je filcować po zrobieniu, żeby nie przeciekały? Czy NAPRAWDĘ nie przesiąkają, jak długo? Można na nie normalnie spodenki, czy leginsy ubrać?
Może któraś mnie uświadomić i trochę ciemną masę rozjaśnić???![]()



Odpowiedz z cytatem




a że i tak w nocy się budzę go nakarmić i wysadzić Zuzę to przebrałam go w suchą formowankę i tak jakoś zaczęliśmy praktykować. Śpi na wełnianym kocyku pieluszka jest chłonna bambusowa i tylko z przodu ma przemoczone jak zmieniam.
. Matka Róży
Doradca Akademii Noszenia Dzieci

