Ja poważnie mówię...
Jak moją małą królową urodziłam, to takie właśnie było lato...Nawet na spacery nie mogłam z nią chodzić, bo się nie dawało po prostu...
![]()
Ja poważnie mówię...
Jak moją małą królową urodziłam, to takie właśnie było lato...Nawet na spacery nie mogłam z nią chodzić, bo się nie dawało po prostu...
![]()
A ja się wtrącę, bo co prawda o irysach nic nie wiem, ale całe poprzednie, chwilami bardzo upalne lato, wynosiłam Blankę w chuście. Nie przegrzewałyśmy się, nie męczyłyśmy , było po porstu OK! Nosiłyśmy w bawełnianym Nino, os mystic petrolu, i w innych( nie pamiętam co ja wtedy miałam w stosie
)
Justyna.
Doradca Noszenia w Chuście i Nosidłach Miękkich Akademii Noszenia Dzieci (Kraków, czasem Krosno)
Adam 16.10.2009, Blanka 3.11.2011, Emil 6.09.2014
Świat to lustro. Twój świat zewnętrzny jest dokładnym odbiciem twojego wnętrza
Roma! Bo to było inne lato!
Ja też nosiłam latem nawet w japanie kaszmirze i było ok, ale to wszystko ZALEŻY...![]()
Natalio, nie wspominaj nawet!!!Jutro czeka nas to:
![]()
![]()
![]()
![]()
... czyli właśnie idealna pogoda na wełenki, kaszmirki i ...iryski [chustowe jeno!]![]()