-
Chusteryczka
jak zamotać męża
mój M lubi nosić naszego synka w chuście. i tak ja w tej sprawie jest stanowczy, tak w kwestii nauki samodzielnego wiązania jest uparty i nieskory do nauki. najczęściej wygląda to tak: chce iść z małym na spacer w chuście, ale "ty mnie zawiąż"... cieszę się z tego, że chce, ale problem w tym, że nie potrafię na nim tak dobrze jak na sobie chusty dociągnąć. Najczęściej wiążę kieszonkę, i aby zapewnić dodatkową stabilizację rozkładam to co na ramionach na plecy dziecka. wygląda to trochę jak 2x. Maluszek jest na odpowiedniej wysokości, nóżki symetrycznie i w żabkę, ale....czy tak można???
ps. spróbuję fotkę wkleić....
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...4ee81d6a4.html
Ostatnio edytowane przez efcia1981 ; 12-08-2011 o 10:37
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum