Cytat Zamieszczone przez tulipowna
dzizas ada do grobu mnie wpedzisz!
jutro postaram sie opisac spotkanie i fotki wkleić. na goraco powiem ze było bardzo, bardzo sympatycznie. nauczyłam sie wiazać Michała na biodrze i było nam bardzo wygodnie. tatus nauczył sie 2X i chyba jeszcze wygodniej im było, bo Michał przespał zachustowany u taty godzinke, czyli dokładnie tyle ile ekomama opowiadała i pokazywała wiazania w kołysce i elastycznej. potem Michał sie obudził i nie tylko ze nauczylismy sie wiązac na biodrze, to jeszcze zamotalismy prosty plecaczek no ale tego raczej na razie nie wykorzystam, bo sama młodego na plecy nie zarzuce, za mały. i on sam na plecach sie wiercił, ale może dlatego że plecaczek wyszedł za luźny. no ale na to mamy jeszcze czas. najwazniejsze ze spróbowalismy i wiazanie na plecach juz dla nas nie takie straszne