Wyszło mi coś pomiędzy kołyską a wiązaniem biodrowym...
Dziecku się podoba, mi też- widoczność córka ma dobrą, ja większość jej ciężaru opieram na brzuchu, a nie na ramieniu, no i można fajnie bujać bobasem- co bobas akuratnie uwielbia.

Mogę tak nosić?
zawiązane na półroczniaku, samodzielnie siedzącym, bez problemów bioderkowych.

Zdjęcia niestety mało ostre, ale mam nadzieję że widać jak to wygląda.