Halo, nikt nam więcej nie doradzi...?;(
a uzywasz olejkow?
juz jestem nudna ale mi po olejkach starasznie capily,tzn dopiero jakm mloda sikla to tak smierdzilało ze sie z nocy budzilam.
Zu(09) ZO (* 13) Bru(14)
Otulacze i kieszonki piorę ręcznie w płynie do mycia naczyń, a potem płuczę aż przestanie się pienić, a formowanki i wkłady gotuję w garze z kwaskiem cytrynowym z 20 min i potem na noc w tym zostawiam. Rano płukanie w pralce i normalne pranie jak zawsze. U mnie to działaOstatnio mi też pieluszki amoniakiem zalatywały a teraz pachnące
![]()
ja piore w60stopniach w programie z praniem wstępnym
pranie wstępne w płynie do naczyń zasadnicze w proszku pieluchowym
Żona Damiana. Matka Róży
(28.10.2009), Anieli
(1.03.2011) i Łucji
13.06.2013
Doradca Akademii Noszenia Dzieci
Ja tylko moczę w wodzie z dodatkiem ludwika, tak co najmniej godzinkę. Potem do pralki na płukanie (ręcznie to mi się nie chce - za leniwa jestem). Jak mi się wypłuczą to dokładam resztę prania i piorę 1/4 proszku w stosunku do tego co na opakowaniu pisze i podwójne płukanie. Olejku lawendowego używam do wiaderka z brudnymi pieluchami i smrodliwe nie są. Może zależy z jakiej firmy olejek? Ja mam Bamer czy jakoś tak i jest ok.
Używam herbacianego Bamera, ale też mam wrażenie, że on jakoś potęguje smrodek pieluchowy![]()
Tylko u nas zębiska idą, więc można i na to zgonic
ja niemam problemu po lawendowym morze Zuza ma alergie na niego dziż Róża wzieła mi pomarańczowy i kropelke na rączke dała bo ładnie pachniał-po chwili płacz krzyk drapanie skóra podrazniona-olejek mam do swoich cuchów i jako odświerzacz pwietrza ale napewno do pieluch bym go po dzisiejszej atrakcji nie użyła
ale po lawendowym goździkowym i herbacianym nic nam nie było
Żona Damiana. Matka Róży
(28.10.2009), Anieli
(1.03.2011) i Łucji
13.06.2013
Doradca Akademii Noszenia Dzieci