Pokaż wyniki od 1 do 20 z 115

Wątek: Dopadł nas smrodek;(

Mieszany widok

  1. #1
    Chustodinozaur Awatar Anyczka
    Dołączył
    Jan 2011
    Posty
    15,913

    Domyślnie Dopadł nas smrodek;(

    Ano niestety, nasze wielo zaczęły pośmierdywać. Wyprane i wysuszone pachną ok, ale wystarczy najmniejsze siusiu, i zaczynają po prostu śmierdzieć straszliwie moczem. Nie mówiąc o tym, jaki zapach wypełnia pokój po zmienianiu nocnej pieluchy (czyli takiej, która była na pupie jakieś 5-6 godzin).

    Wydaje mi się, że o pieluchy dbam - piorę z słuszną ilością Nappy Fresh w 60 stopniach, z wstępnym płukaniem w zimnej wodzie, raz na miesiąc stripping i namaczanie w gorącej wodzie z kwaskiem. Używamy ich 8 miesięcy.

    Uprzedzając pytanie - zęby IDĄ, na razie wyszły dwa. Domyślam się, że być może stad częściowo smrodek. Tym niemniej, może przydałaby się pieluchom kuracja? Jestem u mamy na wakacjach i mam dostęp do wielkiego gara, w którym mogę je ewentualnie skatować jakimś gotowaniem. Ale plizzz, niech mi ktoś przypomni, jak to z tym gotowaniem? Po prostu wygotować wsio jak leci? Z kwaskiem, bez? Jak z kwaskiem, to potem płukać w zimnej wodzie, czy stopniowo zmniejszać temperaturę? A co z pulami - przeżyją? Bo większość naszych wielo to jednak kieszonki, jeśli potraktuję kuracją tylko wkłady, materiał w kieszeniach dalej będzie zalatywał...

    Wiem, że o praniu pieluch był wielki wątek, nawet kiedyś się przez niego przekopałam, ale zostały mi trzy dni na urlopie i muszę się szybko zabrać za sprawę, a nie mam czasu czytać wszystkiego jeszcze raz...

  2. #2
    Chustofanka Awatar marzen@
    Dołączył
    Jul 2011
    Miejscowość
    Rzeszów
    Posty
    184

    Domyślnie

    oj, smrodek może być przez ząbki. Ale PULa bym jednak nie gotowała, a wkładom nic nie powinno się stać.
    Jak potrzebuje odświeżyć pieluszki to moczę je w wodzie z ludwikiem i pomaga.

  3. #3
    Chustoguru
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Bydgoszcz
    Posty
    7,056

    Domyślnie

    Ja w tych ciut leniwych i jak tylko zapaszek się pojawiał, pan zielony Ludwik super pomagał .

  4. #4
    Chustodinozaur Awatar Anyczka
    Dołączył
    Jan 2011
    Posty
    15,913

    Domyślnie

    A jak to dokładnie z tym Ludwikiem - jak długo moczyć, i jak potem płukać - bo pralkę to może nieźle chyba załatwić, z tego, co słyszałam...

  5. #5
    Chustomanka
    Dołączył
    Dec 2009
    Posty
    647

    Domyślnie

    U nas było identycznie jak szły boleśnie zęby. Teraz znowu pieluszki ok.

    Dziewczyny nie boicie się pieluch traktować płynem do mycia naczyń? Przecież tam tyle chemii naładowane. Ja stosuje tylko delikatne płyny ekologiczne, szare mydła, mydła galasowe, zalewam wrzacą wodą do ostygnięcia, piorę w 60stoniach i jest ok. Nie potrzebuje gotować w pralce a tym bardziej w garze i nie mam na to czasu. Po co sobie wielopieluchowanie komplikować

  6. #6
    Chustodinozaur Awatar Anyczka
    Dołączył
    Jan 2011
    Posty
    15,913

    Domyślnie

    Halo, nikt nam więcej nie doradzi...?;(

  7. #7
    Chustoholiczka Awatar erithacus
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Tczew
    Posty
    3,315

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bianka2009 Zobacz posta

    Dziewczyny nie boicie się pieluch traktować płynem do mycia naczyń? Przecież tam tyle chemii naładowane.
    Przecież płyn jest do naczyń, z których potem się JE. A ile razy jest tak, że się źle wypłucze. Nie popadajmy w paranoję
    Płynem do kibla, to bym się bała






    Czasem mnie nie ma. Można mnie złapać na maila: [mój nick z forum] @ tlen.pl


  8. #8
    Chusteryczka Awatar Fusia
    Dołączył
    Nov 2009
    Posty
    2,933

    Domyślnie

    czemu załatwić jak proszki jej nie załatwiają
    Żona Damiana. Matka Róży(28.10.2009), Anieli(1.03.2011) i Łucji13.06.2013
    Doradca Akademii Noszenia Dzieci

  9. #9
    Chusteryczka Awatar milorzab
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    PodWarszawa
    Posty
    2,567

    Domyślnie

    Pierzesz z proszkiem? Zawsze tym samym? Jak często? Zauważyłam, że jeśli piorę codziennie, jest nappy fresh - jest ok, ale jak pojawiało się za dużo pieluch i prałam rzadziej, co 2-3 dzień, smrodek się pojawił.
    Asia, mama Ignacego, Tosi, Dominika, Weroniki i Maksa


  10. #10
    Chustonówka Awatar aga.gwa
    Dołączył
    Mar 2013
    Miejscowość
    Łomianki
    Posty
    20

    Domyślnie

    Ja zanim zaczęłam przygodę z wielo sporo sie naczytałam o tym smrodku i metodach pozbywają sie go. Teraz mam doświadczenie 10 miesięczne i mogę stwierdzić ze nas ten problem ominął. Myślę ze to kwestia odpowiedniego prania. U mnie jest najpierw plukanie potem wtępne (2 stołowe łyżki proszku mio care) potem zasadnicze w 60 stopniac, 3 łyżki proszku i dodatkowe plukanie z olejkiem lawendowym. Cały cykl trwa 3,5 h. Nic sie śmierdzi. Capiło jak od starego żula jak zęby wychodziły i przestało jak wyszły. Myśle ze wolę takie nieekonomiczne prane niż potem puszczać 10 pralek pod rząd gotować, moczyc i inne cuda. Jeśli muszę posmarowac kremem to zawsze z dodatkowym polarkiem.
    A co to za pieluchy co tylko w 40 stopniach mozna prac? Moze zalecenie producenta jest po to aby potem nie uznawac reklamacji? Mnie sie jeszcze żadna pielucha nie zniszczyła zreszta wolałabym zaryzykować z tymi dwoma niż niedopierac reszty



    Pozdrawiam Aga

  11. #11
    Chustomanka
    Dołączył
    Apr 2013
    Posty
    552

    Domyślnie

    Ja też piorę w 60 C i dodaję płaską łyżkę Nappy Frescha, wkłady suszę w suszarce i są super mięciutkie. Kiedyś dodawałam olejki i zauważyłam, że pieluchy zaczęły śmierdzieć po praniu. Odstawiłam olejki, piorę jak mówiłam i nie mam problemu z zapachem. Synek ma 14 m-cy, pieluchujemy od początku, z drobnymi przerwami na wyjazdach

  12. #12
    Chustomanka
    Dołączył
    Dec 2011
    Miejscowość
    Polska
    Posty
    811

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez aga.gwa Zobacz posta
    Ja zanim zaczęłam przygodę z wielo sporo sie naczytałam o tym smrodku i metodach pozbywają sie go. Teraz mam doświadczenie 10 miesięczne i mogę stwierdzić ze nas ten problem ominął. Myślę ze to kwestia odpowiedniego prania. U mnie jest najpierw plukanie potem wtępne (2 stołowe łyżki proszku mio care) potem zasadnicze w 60 stopniac, 3 łyżki proszku i dodatkowe plukanie z olejkiem lawendowym. Cały cykl trwa 3,5 h. Nic sie śmierdzi. Capiło jak od starego żula jak zęby wychodziły i przestało jak wyszły. Myśle ze wolę takie nieekonomiczne prane niż potem puszczać 10 pralek pod rząd gotować, moczyc i inne cuda. Jeśli muszę posmarowac kremem to zawsze z dodatkowym polarkiem.
    A co to za pieluchy co tylko w 40 stopniach mozna prac? Moze zalecenie producenta jest po to aby potem nie uznawac reklamacji? Mnie sie jeszcze żadna pielucha nie zniszczyła zreszta wolałabym zaryzykować z tymi dwoma niż niedopierac reszty



    Pozdrawiam Aga
    To są chinki, wg producenta zalecane jest 40, ale jak spojrzałam do środka na metki to było 60. Zaryzykowałam i nic się nie stało, więc teraz piorę wszystkie w 60 i zapachu już nie ma. Jednak temperatura ma znaczenie widocznie lepiej się dopierają.

  13. #13
    Chustomanka
    Dołączył
    Jan 2014
    Posty
    1,341

    Domyślnie

    Pomocy..... zęby wyszły ale kosztem tego wkłady śmierdzą okrutnie..... pralam juz w 90st z kwaskiem, 60 z soda, 60bez niczego i nadal czuje ten zapach..... co jeszcze można zrobić? Ile razy tak prac bez niczego? Każdy cykl trwa ponad 2,5h. Pralka od wczoraj chodzi jak oszalała.....

  14. #14
    Chustoholiczka Awatar Alassea
    Dołączył
    Jul 2012
    Posty
    5,873

    Domyślnie

    Namocz sobie na parę godzin albo na noc w wodzie z kwaskiem. Potem znów wypierz z dodatkowym płukaniem.
    Cypisek - [maj 2012], Żabka - [czerwiec 2015]
    Żona, matka, Certyfikowana Doula, Certyfikowany Doradca Noszenia ClauWi®, CDL


  15. #15
    Chustoholiczka Awatar Kudlata
    Dołączył
    Mar 2013
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    4,746

    Domyślnie

    Inne rzeczy Ci nie śmierdzą? Ja musiałam raz zrobić kurację kwaskową pralce, bo zaczęłam czuć smrodek od naszych ubrań choć wkłady jakoś nawet nie smierdziały.
    Jakub -16 września 2013 Antonina- 16 marca 2018

  16. #16
    Chustomanka Awatar urkye
    Dołączył
    Mar 2014
    Miejscowość
    Okolice Pyrlandii
    Posty
    629

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kudlata Zobacz posta
    Inne rzeczy Ci nie śmierdzą? Ja musiałam raz zrobić kurację kwaskową pralce, bo zaczęłam czuć smrodek od naszych ubrań choć wkłady jakoś nawet nie smierdziały.
    o tym samym pomyślałam. sprawdź jeszcze, czy przypadkiem nie masz zapchanych filtrów w pralce i przez to pranie nie płucze się tak, jak powinno.
    Piotras 10.2013 & Ola 01.2017
    mój blog szyciowy: szycie.blox.pl

  17. #17
    Chustomanka
    Dołączył
    Jan 2014
    Posty
    1,341

    Domyślnie

    Nie, ciuchy nie śmierdzą. Ale widzę światełko w tunelu bo przed chwilka skończył się kolejny cykl i prawie juz nie czuć. Pisze prawie bo ja tam jeszcze delikatnie czuje, ale nikt z rodziny tego juz nie czuje wiec może mam po prostu juz zwidy zapachowe
    Teraz kolej na pranie kieszonek...

  18. #18
    Chustomanka
    Dołączył
    Jan 2014
    Posty
    1,341

    Domyślnie

    Wkłady się suszą. Ciekawe czy po wyschnieciu tez będę cos czuć czy po prostu jestem przeczulona.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •