Pokaż wyniki od 1 do 20 z 67

Wątek: Wysadzanie w wersji LIGHT ;) RELACJA PO ROKU #41

Mieszany widok

  1. #1
    Chustonoszka
    Dołączył
    Apr 2012
    Miejscowość
    Bogunice k. Rybnika
    Posty
    94

    Domyślnie

    Bardzo pocieszający temat, bo martwiłam się, że za mało wysadzam. U nas też raczej EC w wersji light. Od pierwszych dni w domu zawsze mówiłam do małego "sisi", kiedy widziałam, że robi siku (a często kładłam go bez pieluszki) i "yyyyy", kiedy robił kupę. Kiedy pierwszy raz sam się podciągnął, zaczęliśmy eksperymenty z nocnikiem. Byłam w szoku, kiedy pierwszy raz podtrzymałam go nad nocnikiem, powiedziałam "sisi" a on zrobił . Teraz ma siedem miesięcy i przynajmniej dwa, trzy razy dziennie zrobi na nocnik. Często udaje nam się też złapać pierwszy rzut kupki. Mam nadzieję, że te niewielkie starania przyniosą jakieś owoce i mały szybko nam się odpieluchuje.

  2. #2
    Chustofanka
    Dołączył
    Dec 2011
    Miejscowość
    Szczecin
    Posty
    453

    Domyślnie

    U nas też wersja light
    Zaczęłam wysadzać córeczkę jak miała 3 miesiące i do tej pory robię to tak, że podkładam miseczkę pod pupę jak ona leży (to znaczy przewijak u nas to materac który można miseczką wgnieść i córeczka leży na takim samym poziomie, miseczke jest ciut niżej). Nadal nie siedzi, w boję się ją trzymać nad zlewem czy nocnikiem (nie wiem za bardzo jak ), bo ona jakaś taka niestabilna jeszcze. ZAwsze podkłądam pieluszkę tetrową, bo zwykle coś z miseczki wycieka z racji jej pozycji ale nie mam na razie pomysłu jak to rozwiązać. Jak córeczka usiądzie będzie łatwiej.
    Pamiętam jak przez tydzień używania wielo zauważyłam kiedy sika i potem próbowałam ją w takich momentach wysadzać i zdziwiłam się ogromnie gdy pierwsza próba zakońćzyła się sikami w miseczce! później już różnie. Teraz czasem mi się uda złapać, czasem nie.
    le tylko siki łapię i to tylko wtedy kiedy wiem że zapewne będzie, np. po spaniu.
    Jak była mniejsza, to przed kupą trochę stękała. Teraz już tylko w trakcie. Więc nie mam szansy jej złapać.
    Zastanawia mnie jeszcze to, dlaczego czasem w nocy nie sika w ogóle mi mo że budzi się i je z 5 razy. A czasem (tak jak dziś) 3 tazy zmieniam pieluszkę.
    Zastanawiam się, czy takie wysadzanie pomoże w szybszym odpieluchowaniu. Bo widzę, że jest z tym bardzo różnie.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •