He, ja dzis wchodze do zaprzyjaźnionego sklepu dzieciecego z zabawkami (jak zwykle hot wheels na miejscuczyli kupuję resoraka, pani odpakowuje i trafia w rączki Barcia). Mania w nino, Bart wózkiem. Włascicielka niby przypadkiem do pracownicy: a wiesz K. ze dzisiaj sprzedałam chustę? na co ja żywo
, macie chusty? na co K.: al nie takie jak ty nosisz, takie wiesz, z kółkami! i włascicielka dodała: takie po 200 zł
zrobiłam oczy wielkie i pytam niewinnie: czyli jakie? no nie wiesz? P*****xy![]()



czyli kupuję resoraka, pani odpakowuje i trafia w rączki Barcia). Mania w nino, Bart wózkiem. Włascicielka niby przypadkiem do pracownicy: a wiesz K. ze dzisiaj sprzedałam chustę? na co ja żywo



Odpowiedz z cytatem