Przy pierwszym tolerowała. Jakoś się nie wyrażała ani pozytywnie, ani negatywnie. Niedawno za to skończyła studia podyplomowe z socjoterapii i naczytała się książek o wychowaniu dzieci w nurcie bliskości. Do tego, gdy raz musiała zostać z Idalią zachustowałam moją siostrę i gdy Idalia płakała razem ją wsadziły w 2X. Idalia uspokoiła się w oka mgnieniu a mama doceniła szmatę.