jul,nie ma czegoś takiego jak "nie do końca prawda",różne pieluchy wymagają różnego traktowania ze względu na zdrowie i higienę noszacego je.aio z PUlem nie wsadzisz na 90stopni raz w miesiącu,żeby je wyczyścić porządnie z bakterii,które giną powyżej 60stopni,bądź zarodków,które giną dużo powyżej 60st.więc lepiej używać go rzadko,wcale albo liczyć się z tym,że zacznie capić kiedyś ostro nawet po praniu.a jak wsadzisz to możesz liczyc się ze zniszczeniem pieluchy.wsadzenie kieszonek na 90st raz na miesiąc czy zalanie ich wrzątkiem zawsze jest ryzykowne ze względu na PUL,choć na mikropolarze też bakterie są po praniu na 60st.
formowankom nawet za każdym razem 90st nie szkodzi,oczywiście jeśli nie jest to "niby bambus",bo jak wiadomo większość pieluch z wiskozą bambusową ma dodatek sztucznych włókien,co oznacza,że prawidłowe czyszczenie tych pieluch może je zniszczyć.myślisz,że czemu na tetrze bambusowej jest 40stopni?to należy stosować do wszystkich pieluch z wiskozą bambusową,tylko że wtedy dziecko do zum-u doprowadzimy,a swój nos do zwiędnięcia.
jedyne naturalne pieluchy,pomijając 100%wełny, to te z 100% biobawełny lub bawełny i można je gotować nawet a są całkowicie bezpieczne.
nie na darmo co jakis czas w tym dziale pojawia się wątek typu "moje pieluchy śmierdza po praniu,co robić?".




Odpowiedz z cytatem
Miałam na myśli wkłady, AIO nie używam wcale, więc zapomniałam o takim wynalazku 



Sara 28.04.2012 
